Bellitkaa Blog

Uroda

Aapri – cleansing pillows – nie kupuj!

20/08/2012, Bellitkaa, 1 Comment
Och, jak to człowiek uczy się na błędach. No ale, ze ciekawostki i nowinki lobię to nie przeszłam obojętnie obok takich oto „poduszeczek” ;) Kupione w tzw. funciaku. Inicjatywa dosyć fajna, ale w rzeczywistości to już trochę gorzej. Płatki maja za zadanie oczyszczać nam twarz, pod wpływem wody uwalnia się z nich substancja, która ma nam pomoc w owym oczyszczaniu. Tak ładnie się zapowiadało.
P7190206 P7190207 P7190208 P7190220 P7190223
Niby wszystko fajnie, pianka powstaje, ale trochę jej mało, żeby jednym płatkiem powierzchownie nawet „przelecieć” po twarzy. Płatek ma dwie strony, jedna w kropeczki, która z założenia jest bardziej ostra, a druga gładka. Otóż gładka jest ostrzejsza. I to baaardzo ostra. Nie wyobrażam sobie ciągłego używania tego wynalazku. Substancja, która się nam wytwarza przy kontakcie z woda jest niby o zapachu brzoskwini, ale tak sztucznej, ze juz gorzej być nie mogło. Peelinguje brodę całkiem niezłe, to by było na tyle, nigdzie indziej tego nie próbuje ;) Produkt bardzo slaby, nie polecam nikomu. Szkoda tego funta ;) Ja zużyłam kilka sztuk tego cuda, resztę wyrzuciłam. Chciałabym w sumie, żeby powstał tego typu produkt ale udany, idealny byłby na dwudniowe wyjazdy ;)

Jeśli ktoś zobaczy te poduszeczki – radze omijać z daleka.

  • ale wymyślili :) ja na takie wynalazki nigdy uwagi nie zwracam, ale dobrze wiedzieć co omijać wielkim łukiem :)

Back to top