Bellitkaa Blog

Uroda

Applause – cienie i błyszczyk

13/11/2012, Bellitkaa, 47 komentarzy
Czasem na Facebooku można wyłapać jakieś testy, dlatego dzisiaj mam okazję pisać o kosmetykach Applause. Słyszał ktoś? Nie? No, bo ja totalnie nie wiedziałam co to marka i czego mam się spodziewać. Teraz już mniej więcej wiem i Wam zaraz wszystko powiem.
Mogłam sobie wybrać kolor cieni oraz błyszczyka. Mój wybór w przypadku błyszczyka padł na delikatny, bezdrobinkowy 512. A cienie mam w kolorze 410 natural mood.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
No to najpierw o błyszczyku będzie.
Błyszczyk o konsystencji kremowo-żelowej. Połączenie nawilżających olejków z żelowym polimerem. Super nabłyszcza, daje efekt mokrych ust.Nie ścieka i nie klei się. Formuła z dodatkiem witB5, witE i olejku rycynowego.
Moim zdaniem trafiłam sobie na niewłaściwy kolor, tak Wam powiem. W internecie wyglądał inaczej niż w rzeczywistości. Owszem, w opakowaniu jest ładny, ale na ustach to on się tak zlewa z moim kolorytem ust, że nie jestem w stanie powiedzieć nic więcej na temat tego odcienia. Ładnie się za to błyszczy, nie klei się. Zastrzeżenie mam co do wielkości szpatułki bądź samej ilości produktu, który się na nią nabiera, no muszę się dużo namachać, a efekt mnie jakoś nie powala na kolana. Ot, staje się taki naturalny, jak wazelinka.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Na rączce jaki ładny!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A na ustach już bardzo, ale to bardzo naturalnie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przechodząc do cieni, chciałabym na wstępie ponarzekać na opakowanie. Brzydkie, tandetne, jestem bardzo na nie. Cienki plastik wieje bazarem. Ale nie opakowanie ponoć najważniejsze, w środku mamy 4 kolory cieni. Kolory całkiem fajnie dobrane. Trzy z nich są bardziej wyraźne, a jeden jakby odbiega od standardu. I to akurat ten, który najbardziej mi się podobał, czyli trzeci od lewej. Ja pokazuję swatche bez jakiejkolwiek bazy, a na niej wyglądałyby jeszcze ładniej. Co do samej jakości no to jest tutaj przeciętna. Na bazie jest ok, ale same lubią się zrolować (jak każde na mojej powiece). Jak za te pieniądze no to nie ma się co czepiać, bo kolory całkiem ładne i dobrze trzymają się na bazie.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Nie znam dokładnych cen tych produktów, gdzieś wyczytałam, że błyszczyk to koszt ok 9zł, a cienie myślę, że też poniżej 15zł.
Nie wiem gdzie można dostać te kosmetyki stacjonarnie, nigdzie ich nie widziałam.
FunPage Applause: klik. Czasem organizowane są testy, warto polubić i śledzić. Dzięki temu ja choć trochę poznałam kolejną markę.
Spotkałyście się kiedykolwiek z tymi kosmetykami?
Back to top