Bellitkaa Blog

Hot Uroda

Bielenda, dziękuję Ci za mleczny olejek do ciała!

10/10/2016, Bellitkaa, 18 komentarzy

Mleczny olejek marki Bielenda trafił do mnie przez przypadek, to był prezent, który dostałam na wrześniowym spotkaniu blogerek w Rzeszowie. Sama bym go nie kupiła z prostej przyczyny. Bardzo rzadko używam tego typu kosmetyków. A jak już się na coś skuszę to później stoi otwarte przez długi czas, poużywam trochę, a później wyrzucam, bo się przeterminowało. Dlatego nauczona doświadczeniem – rzadko spoglądam na tego typu kosmetyki. Jeśli kupuję sobie nowe masło do ciała, to znaczy, że stare się przeterminowało, a moje nogi akurat są suche jak wiór.

Kiedy zauważyłam, ze Bielenda podarowała nam coś takiego jak mleczny olejek do ciała to początkowo przewróciłam oczami. Jednak w całym tym ferworze przeprowadzki w jakim ostatnio się znaleźliśmy, zrobiłam porządek i wyrzuciłam wszystko, co było stare, nieużywane bądź zwyczajnie nielubiane. Zostałam z jednym masłem do ciała Vichy (notabene jest super!), którego jeszcze nie znalazłam wśród moich kartonów. I tym sposobem mając przesuszone ciało po tych przeniesionych kartonach, najłatwiej było mi sięgnąć właśnie po mleczny olejek Bielenda, który dostałam kilka dni wcześniej.

Okazało się, że ten przypadek był jednym z fajniejszym przypadków, jakie przytrafiły mi się w ostatnim czasie. Zapraszam na recenzję.

Mleczny olejek do pielęgnacji ciała Bielenda – Algi morskie wersja regenerująca

Do wyboru mamy 3 olejki: nawilżający, odżywczy i regenerujący. Ja mam regenerujący.

Mleczny regenerujący olejek do ciała łączy w sobie bogactwo właściwości pielęgnacyjnych olejku z aksamitną kremową konsystencją lekkiego mleczka o świeżym morskim zapachu. To idealny sposób na poprawę wyglądu i kondycji skóry. Mleczko zostało wzbogacone o algi koralowe, koncentrat wody morskiej, morszczyn i olejek z mikroalg, dzięki czemu zapewnia skórze właściwą regenerację, odnowę, przywraca jej utraconą jędrność i sprężystość. Mleczko kompleksowo pielęgnuje ciało, aktywnie regeneruje naskórek, uelastycznia go, przywraca mu wyjątkową miękkość i gładkość.

Kosztuje 17,99 zł, aktualnie w promocji w Rossmannie za 15,99 zł.

bielenda mleczny olejek do ciala

algi morskie bielenda

olejek z bielendy

Działanie  i skład mlecznego olejku

ALGI KORALOWE Corallina officinalis – koncentrują sole mineralne z wody morskiej i uzupełniają ich miejscowe niedobory w naskórku, umożliwiają prawidłowe reakcje biochemiczne w komórkach i przywracają ich sprawne funkcjonowanie.

OLEJ Z MIKROALG – naturalny olej niezwykle bogaty w kwas DHA z grupy kwasów Omega 3 oraz tokoferole (pochodne witaminy E). Zapewnia skórze doskonałe korzyści, uzupełnia utratę wilgoci i składników odżywczych, poprawia jędrność i elastyczność skóry, hamuje procesy starzeniowe naskórka.

KONCENTRAT WODY MORSKIEJ – bogaty w mikro- i makroelementy, rewitalizuje, odżywia i detoksykuje naskórek.

sklad-olejku-do-ciala

kosmetyki bielenda

Efekty, jakie wystąpiły przy częstym używaniu

Olejek potocznie nazywam sobie mleczkiem, bo jego konsystencja właśnie bardziej to przypomina. Jest bardzo lekki, świetnie się rozprowadza i szybko wchłania. Mleczko zapewnia właściwą optymalna regenerację skóry, poprawia jej kondycję, sprężystość i elastyczność, zmiękcza i wygładza naskórek. Formuła mlecznego olejku wspaniale rozprowadza się na skórze,  pozostawiając ciało zregenerowane i zadbane.Do tego pięknie, delikatnie pachnie i ten zapach mimo, że utrzymuje się na skórze to nie zmienia perfum, które potem użyjemy.

Moja skóra naprawdę go polubiła, a ja przekonałam się, że balsamowanie wcale nie musi być takie nudne, żmudne i czasochłonne. Odkąd go mam to chętnie po niego sięgam po każdym prysznicu. Naprawdę, aż nie poznaję siebie.

olejek-do-ciala

Czy macie takie kosmetyki, których teoretycznie nie lubicie, ale czasem znajdzie się jakiś wyjątek tak jak u mnie?


Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:
  • bielenda mleczny olejek do ciala forum
  • kusisz, ale mam takie zapasy, że nie wiem kiedy z nich wyjdę…

    • Dlatego ja już wszyyyystko wywaliłam bądź porozdawałam. Przed przeprowadzką miałam czyszczenie magazynów ;) Mam tylko to i masło do ciała z Vichy, które sobie zostawiłam.

  • Tyle razy obiecałam sobie że kupie coś z tej serii ;D

    • No kup sobie coś z tej serii, kup!

  • Ostanio polubiłam się z Bielendą. Z przyjemnością używam olejku multifazowego, więc jak się skończy może skuszę się na ten kosmetyk.

    • A ja właśnie niewiele produktów miałam z Bielendy. Ten mleczny olejek to bardzo miłe zaskoczenie :)

  • jeszcze go nie używałam ;)) jakoś ciężko idzie mi zużywanie takich mazideł

    • A bo masz pewnie tak jak ja dawniej – za dużo wszystkiego :P A do tego pewnie jeszcze nie lubisz się smarować i jest jak jest ;)

  • Justyna F

    U mnie czeka w zapasach, ale właśnie wykańczam Vianek i nie mogę się doczekać Bielendy – czuję, że też go polubię :)

  • Uwielbiam zapach kosmetyków z tej serii algowej, jest cudowny i wakacyjny. <3 Jak dla mnie są tylko dwa minusy tych mlecznych olejków: pompka, która mi się zacinała (w 2 opakowaniach) i pozostawienie trochę za lepkiej jak dla mnie (szczególnie w upały) warstwy. Ale i tak je ubóstwiam! :)

    • U mnie pompka chodzi jak w zegarku, nic się nie zacina. Co do lepkości to nie wiem, jak w lecie się on sprawdza, bo ja u siebie to nigdy nie mam upałów :(

  • wera

    nie miałam okazji próbować tej serii, choć bardzo mnie ciekawi

    • No to zwróć uwagę na te produkty przy najbliższej okazji, nie są drogie, a mogą okazać się dla Ciebie hitem :)

  • O, dostalam go w probkach, chyba czas najwyzszy otworzyc ktoras z nich :)

    • To daj potem znać jak pierwsze wrażenia :)

  • Bożena Osowiecka

    Mam i ja! Lubię i ja! :)

  • o proszę, jednak się przydał ;) to mój drugi i jest genialny :)

Back to top