Bellitkaa Blog

Uroda

Blush By 3 w wersji Lace na mnie

19/06/2013, Bellitkaa, 75 komentarzy

Kocham róże Sleeka i mam ich już sporo. Z serii „blush by 3” najpierw skusiłam się na wersję Pumpkin, ale kusiła mnie jeszcze Lace. To było kwestią czasu, aż kupię. No i mam, używam już jakiś czas, ale dopiero teraz postanowiłam Wam je pokazać. Wersja Lace to chyba jedna z najbardziej rozrywanych z kolekcji Sleeka. Nie ma się co dziwić, zróżnicowane kolory, które na policzkach pięknie wyglądają. Jeśli chodzi o trwałość no to nic się w tym temacie nie zmienia – kocham je właśnie za trwałość i mocną pigmentację. Trzeba za nie zapłacić około 47zł. Zapraszam na zdjęcia, co ja tu będę Wam dużo mówić ;)

Sleek – Blush by 3 – Lace
page2
No to idziemy od lewej. Piękna pomarańczka na mnie:
DSC_0048
DSC_0055
DSC_0080
DSC_0067
Środkowy kolor to roziskrzony, najbardziej mieniący się róż. Ma w sobie troszkę złota, po prostu go uwielbiam.
DSC_0088
DSC_0091
DSC_0093
DSC_0210
I na koniec matowy, dosyć ciemny koral. Początkowo bardzo się go bałam, ale okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują.
DSC_0005
DSC_0008
DSC_0017
DSC_0025
DSC_0044
I jak, podobają się Wam te róże czy niekoniecznie? Ja uważam, że do mnie pasują, czasem tylko uważam przy nich, by nie przesadzić. Jeśli jednak nanosimy go bardzo delikatnie od razu rozcierając to uzyskujemy dobre efekty i jak widzicie nie ma się czego bać.


Back to top