Bellitkaa Blog

Uroda

Darowanemu koniowi też zagląda się w zęby! L’oreal Color Riche 461

25/02/2015, Bellitkaa, 18 komentarzy

Szminka, która dziś gości na blogu jest typowym przysłowiowym koniem, któremu nie powinno się zaglądać z zęby. Ja jednak pozwolę sobie na wyjątek i o niej trochę opowiem. Szminkę Color Riche w odcieniu 461 dostałam wraz z kilkoma innymi produktami marki L’oreal podczas pewnych zakupów w Boots. Początkowo podchodziłam do niej jak pies do jeża, ale ostatnio noszę coraz częściej i chętniej. Dlaczego?

Ano, bo mi ładnie!

Poza tym najważniejszym argumentem są również inne zalety tego kosmetyku. Biorąc pod uwagę fakt, że nie mam żadnego innego odcienia z tej serii to muszę oceniać tylko tą jedną sztukę. Za każdym razem zachwyca mnie to, w jaki sposób ten odcień optycznie wybiela mi zęby. Nie mogę się na nie napatrzeć, kiedy mam ten kolor na ustach, bo na co dzień zastanawiam się nad wybielaniem zębów. Pomadka dobrze się rozprowadza i póki co, kiedy mam jeszcze ją ładnie wyprofilowaną, to nie mam problemów z jej nakładaniem. Nawet na zdjęciach jakie zamieściłam w tym poście jest nałożona prosto z opakowania. Swoją drogą dopiero zbieram się do zakupu porządnego pędzla do makijażu ust. Jeśli chodzi o jej trwałość no to wiadomo, że całego dnia nie wytrzyma, ponieważ jej wykończenie jest kremowe, a to z kolei ma do siebie, że kilka godzin to maksimum. Trzeba uważać, żeby nie pozostać po jedzeniu z nierównym makijażem ust, ale to jest chyba normalne przy każdym ciemnym i wyrazistym kolorze pomadki. Podoba mi się to, że nie podkreśla suchych skórek, które ostatnio czasem się niestety zdarzały.

Całość prezentuje się bardzo korzystnie, nie kosztuje fortuny, można ją łatwo dostać w sklepach i mimo, że nie kupiłam jej sama i pewnie nawet by mi do głowy nie wpadło, żeby to zrobić, to jestem bardzo zadowolona. Mogę nawet śmiało stwierdzić, że to moja ulubiona szminka od dwóch miesięcy!

Szminka L'oreal

Szminka L'oreal

Szminka L'oreal

Back to top