Bellitkaa Blog

Uroda

Grzebyczek do rozczesywania rzęs Inglot

20/04/2013, Bellitkaa, 54 komentarze
Niektóre mascary sklejają rzęsy, co tu dużo gadać. Jest jednak na to sposób i na dzień dzisiejszy nie straszny mi żaden kleisty tusz do rzęs. Dawno temu dorzuciłam sobie do zakupów w Inglocie grzebyk do rozczesywania rzęs za bodajże 9 lub 11zł. Dzisiaj jest moim sprzymierzeńcem w walce w grudami i pajęczymi nóżkami, które fundują czasem tusze.
DSC_0087 DSC_0094 DSC_0095 DSC_0092
Grzebyk jest bardzo solidnie wykonany  i uwaga uwaga! Ma bardzo, ale to bardzo ostre metalowe szpileczki. Naprawdę trzeba uważać, by sobie nie wsadzić tego do oka, bo można ogromną krzywdę zrobić. Jak widać grzebyczek jest składany, dzięki czemu może być wkładany luzem do torebki i nie ma się czego obawiać. Spisuje się świetnie, idealnie wyczesuje rzęsy z nadmiary produktu rozdzielając każdą rzęsę. Jego czyszczenie nie jest jakimś wyzwaniem, wystarczy wziąć nawilżaną chusteczkę i po prostu przetrzeć. Kilka pociągnięć i mamy dokładnie oczyszczony każdy ząbek.
Warto zainwestować w ten gadżet kilka złotych, często się przydaje.

Back to top