Bellitkaa Blog

Hot Uroda

Krem prawie idealny – STEAMCREAM

10/01/2017, Bellitkaa, 28 komentarzy
steamcream krem

STEAMCREAM cichaczem podbijał blogosferę, kiedy to ja mu się tak przyglądałam, ale tak trochę z boku. Naczytałam się, że świetny, że warto go kupić, ale sama nigdy się na to nie odważyłam, bo wiedziałam, że ma zapach lawendy. A ja za nią nie przepadam. Jako kwiat mi się ogromnie podoba, jako zapach – nie cierpię. Tak się jednak złożyło, że kiedy ja już zapomniałam o tym kremie to wtedy dostałam go od Sephora. I tak powolutku, dzień po dniu…

No i się zakochałam. Dzisiaj nieco go przybliżę, bo chciałabym, żeby dobra opinia szerzyła się dalej. W tytule napisałam, że to jest krem prawie idealny. Dlaczego prawie? Jak się pewnie już domyślasz – przez ten lawendowy zapach! Dla kogoś może być to olbrzymia zaleta, ale dla mnie jest to wada tego kosmetyku. Jedyna wada.

steamcream

STEAMCREAM jest wysokiej jakości naturalnym kremem nawilżającym, odpowiednim do każdego typu skóry.
STEAMCREAM jest ręcznie robionym kremem, respektującym najbardziej restrykcyjne wymogi, aby intensywnie nawilżyć i odżywić skórę.

Zastosowanie pary, aby zoptymalizować działanie składników ręcznie mieszanych jest naturalną metodą produkcji. Technika, pochodząca z XVIII wieku została dostosowana do nowoczesnego kremu do skóry. Zapewnia ona niezrównaną lekkość połączoną z natychmiastowym wchłanianiem intensywnie działających składników.

steamcream krem

STEAMCREAM moim przyjacielem

To o czym pisze producent jest absolutną prawdą. Krem wchłania się niesamowicie szybko, ale nie znaczy to, że słabo nawilża. Krem świetnie zmiękcza i koi skórę. Nawilża i regeneruje, jesteśmy w stanie poczuć to każdego dnia. Stosuję go zarówno rano jak i wieczorem. Rano, kilka minut po nałożeniu kremu wykonuję makijaż, idealnie się sprawdza pod makijażem. Nie zostawia lepkiej warstwy, a skóra naprawdę wydaje się, jakby w jakiś magiczny sposób była lepsza, milsza, gładsza. Ładniejsza!

Można go używać również na inne partie ciała, ja tego nie robię, bo po prostu chciałabym, aby mi wystarczył na jak najdłużej.

Teraz mamy sezon grzewczy i to właśnie teraz najlepiej widać jego działanie. Kiedy używam go na noc to moja skóra wcale nie jest przesuszona po całej nocy – jak to nieraz miało miejsce przy innych kremach. Może nie miałam nigdy jakichś większych problemów, ale zawsze zimą miałam jakieś suche skórki na czole, która musiałam dodatkowo mocno nawilżać. Teraz nie mam z tym problemu i wiem, że to zasługa tego kremu.

Bardzo dobrze sprawdza się przy nawilżaniu nosa podczas kataru i katowania nosa chusteczkami. Zero zaczerwienień czy otarć!

Ma super opakowania, o którym możesz sama zdecydować!

Krem STEAMCREAM ma świetne pudełeczka. Są aluminiowe, o zróżnicowanym designie. Ale niezależnie od wybranego designu, czy to jakieś zwykłe opakowanie czy takie świąteczne w śnieżynki jak ja mam – w środku zawsze znajdziesz oryginalny krem. Tutaj nie ma żadnych wersji. Mamy ten sam produkt, o identycznych właściwościach.

dobry krem do twarzy

krem do suchej cery

Gdzie go kupić?

Krem kosztuje 79 zł za 75 ml. Cena jest naprawdę bardzo zachęcająca, nie ma się co dziwić, że ten kosmetyk jest tak lubiany. Możesz go kupić tutaj, w sklepie Sephora.  Z całego serca polecam ten produkt, ja na pewno jeszcze nie jedno opakowanie zużyję!

czy warto kupic steamcream

 

Back to top