Bellitkaa Blog

Uroda

Mleczna mgiełka

07/04/2014, Bellitkaa, 19 komentarzy

Mamy już wiosnę i to widać na każdym kroku. Nie trzeba nam już ciężkich płaszczy, możemy zaszaleć kolorami, zmienić pielęgnację i makijaż na lżejszy. Co się za tym wszystkim kryje? A no mniej więcej to, że nasza skóra już nie będzie aż taka wymagająca i z powodzeniem można odstawić ciężkie kalibry typu nawilżające masła do ciała. Ja niesamowicie się z tego cieszę, bo jednak nie zawsze człowiek ma czas i ochotę na wsmarowywanie w siebie wymagających czasu maseł. Lubię balsamy do ciała, które szybko się wchłaniają a też dobrze nawilżają, a jeszcze bardziej kocham super lekkie mgiełki do ciała. Przechodząc do sedna sprawy – dzisiaj post o mlecznej mgiełce do ciała marki Pat&Rub o zapachu trawy cytrynowej i kokosa.

DSC_0127DSC_0128Mleczko z założenia ma nawilżać i odświeżać naszą skórę. I tak się dzieje. Owszem, nie ma co liczyć w tym przypadku na jakieś niesamowicie dogłębne nawilżenie, ale nie przeszkadza mi to, ponieważ kosmetyk odczekał co swoje i na wiosnę z powodzeniem go używam. Uważam, że jeszcze lepiej sprawdzi się latem. Jego ogromnym plusem (choć dla niektórych może być minusem) jest zapach. Bardzo wyrazisty, cytrusowy, naprawdę niepowtarzalny i taki, który długo utrzymuje się na skórze. Charakterystyczny dla tej marki, daje wrażenie świeżości. Niestety, na pewno będzie kłócił się z perfumami, ponieważ jest aż tak intensywny.

Jego aplikacja jest idealna, lepszej chyba nie można sobie wyobrazić. Mgiełka spryskana na ciało ładnie daje się rozsmarować i szybciutko wchłania. Chwilę później można się ubrać a jego poręczne opakowanie można z powodzeniem nosić w torebce i mieć na każde zawołanie. Już widzę się w szortach na kocyku wygrzewającą w słońcu i smarującą co chwilę nogi. Nie mogę się tego doczekać.

DSC_0124DSC_0120DSC_0118Mleczna mgiełka relaksująca jest dostępna w sklepie Pat & Rub za 45 zł w cenie regularnej. Nie wyobrażam sobie jednak zakupów u nich bez jakichkolwiek kodów rabatowych i promocji, do których nas przyzwyczaili. Tym sposobem możemy ten produkt kupić o wiele taniej, a wtedy się opłaca. Ja sobie bardzo chwalę i jestem z niego zadowolona. Mogę go polecić osobom, które znają już linie zapachowe Pat & Rub, jak również dziewczynom lubiącym mocne zapachy na swoim ciele. Ja mam ochotę na lato kupić sobie wersję rewitalizującą z żurawiną i cytryną, bo tamten zapach lubię jeszcze bardziej.

Dajcie znać, czy miałyście okazję go już używać i co o nim sądzicie, bo podejrzewam, że ze względu na zapach – zdania będą podzielone.

Back to top