Bellitkaa Blog

Lifestyle Uroda

O korektach nosa – operacja plastyczna czy korekta zabiegiem hialuronowym?

08/06/2016, Bellitkaa, 16 komentarzy

Już po samym temacie można się domyślić, że coś mnie tu gryzie. Jest taki temat, który od zawsze wraca do mnie jak bumerang. Nos. Korekta nosa. Operacja plastyczna. Górka, garb, zwij jak chcesz. I wiem, że jeśli Ty nie masz tego samego problemu to znasz na pewno kogoś, kto chętnie chciałby ulepszyć swój wygląd i właśnie zoperować centralną część swojej twarzy, czyli nos. Każdy, kto ma jakieś niedoskonałości w tym miejscu ma dwa wyjścia – albo całkowicie to zaakceptować albo szukać metody, by jakoś sobie z tym problemem poradzić.

Miło by było go nazwać noseczkiem, nosuniem czy nosiem , a nie tylko patrzeć na niego jak za karę i co jakiś czas zakładać nową świnkę skarbonkę z napisem „fundusz na nowy nos”. Zawsze wydawało mi się, że zabieg na nos jest dla mnie czymś bardzo nieosiągalnym, czymś na co mogą sobie pozwolić osoby bardzo zamężne, celebryci, osoby publiczne. Okazuje się, że jest inne rozwiązanie, że medycyna estetyczna rozwija się prężnie, dzięki czemu nowy nosek jest naprawdę w zasięgu każdego z nas. Każdego niezadowolonego, kto chciałby poczuć się w końcu dobrze ze samym sobą, ze swoim wyglądem. I wcale nie trzeba iść pod skalpel czy mieć worka z pieniędzmi wypchanego po same brzegi.

Istnieje coś takiego jak korekta nosa kwasem hialuronowym. Jeszcze do niedawna nie miałam o tym pojęcia, bo kwas hialuronowy bardziej kojarzy się wszystkim z wypełnianiem ust czy zmarszczek, a nie korektą nosa. Otóż taki zabieg jest świetnym rozwiązaniem, nad którym muszę tutaj otwarcie przyznać, mocno się zastanawiam.

13405281_1209336669090797_1190597402_o

Wygląda to tak, że zabieg trwa krótko (około pół godziny) i jest właściwie bezbolesny. Na samym początku nakładana jest maść znieczulająca, która niweluje ukłucia igłą, więc nic nie czujemy. Kiedy już specjalista ostrzyknie nos kwasem to przystępuje do wymodelowania i nadawania odpowiedniego kształtu. To jak zabawa plasteliną, tylko z nieco większą rozwagą i odpowiedzialnością.

Po zabiegu nie ma żadnej rekonwalescencji, może się zdarzyć obrzęk czy niewielkie zasinienie od igły, ale po kilku dniach nie ma po tym ani śladu. No a my możemy cieszyć się nowym, ładnym nosem od razu.

Dodatkowo takie zabieg jest bezpieczny, bo przecież kwas naturalnie występuje w naszym organizmie. To dlatego efekt utrzymuje się od roku do półtora, ponieważ po tym czasie kwas zaczyna się wchłaniać. Tym samym nie występuje też efekt szoku, że w ciągu jednej nocy mamy znowu swój „stary” nos. Po tym czasie możemy umówić się na kolejny zabieg. Czasem spotykam się z opiniami, że taka metoda jest nieopłacalna, bo operacja plastyczna jest wykonywana raz na całe życie, a zabieg kwasem hialuronowym trzeba co jakiś czas powtarzać. Osobiście uważam, że to właśnie ta druga opcja jest lepsza, ponieważ nasze rysy w ciągu życia się zmieniają. Ja sama zauważam, że moja twarz nie wygląda tak samo jak choćby 5 lat temu. I nie wiem co by było, gdybym wtedy poszła pod skalpel. Może mój nowy nos po tych pięciu latach już by wcale nie pasował do całej reszty twarzy? Tego nie wiem, ale właśnie to pytanie przemawia do mnie na korzyść zabiegu kwasem hialuronowym.

Najważniejsze w tym wszystkim to dobrać sobie odpowiedniego specjalistę, który ma doświadczenie w tego rodzaju zabiegach. Należy pamiętać, że coś takiego kosztuje od 500 zł – w zależności od miasta, w którym ma być wykonany zabieg. Niech dla Was ten cennik dla korekty nosa kwasem hialuronowym będzie odnośnikiem: https://www.tourmedica.pl/kliniki/korekta-ksztaltu-nosa-kwasem-hialuronowym/ i nie dajcie sobie wmówić domorosłym specjalistom, że w domu i za „dwieście” będzie tak samo. Nie będzie, a to chodzi o Waszą twarz!

13389351_1209336675757463_1941361590_o

Na pewno zastanawiacie się po tym wszystkim, jakie efekty można uzyskać przy takim zabiegu. Najlepiej, jeśli same to ocenicie, a pod tym adresem znajduje się mnóstwo zdjęć przed i po: https://www.tourmedica.pl/zdjecia-przed-i-po/korekta-ksztaltu-nosa-kwasem-hialuronowym/.

Ja jestem pod wielkim wrażeniem.


Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:
  • korekcja nosa blog
  • korekta nosa blog
  • Popatrzyłam na te zdjęcia i zastanawiam się, czy to nie jest trochę tak, że żeby ukryć górkę te nosy są trochę powiększone przez kwas?

    • Trochę tak jest, bo w sumie to nic tam nie ujmujemy z tego nosa, tylko dodajemy jeszcze kwas, żeby go optycznie wyrównać. Nie u każdego się to sprawdzi, ale przy małych i garbatych nosach jest to jest myślę fajna opcja. Gdybym miała szeroki czy duży nos to bym się pewno nawet nie odważyła myśleć o dodawaniu czegokolwiek tam jeszcze, ale w moim wypadku, gdzie nos mały, jednak z górką no to wiesz ;) Trochę kusi takie wyrównanie terenu :D

  • Bardzo się cieszę, kiedy widzę posty na blogach, które poruszają kwestię zabiegów upiększających, które w jakimś stopniu zmieniają nasz wygląd. Strasznie irytuje mnie wszechobecne potępianie tego typu praktyk, jak i „ukrywanie się”, że coś takiego miało miejsce. Uważam, że wszystko jest dla ludzi i jeśli coś nam się nie podoba, to czemu mamy tego nie zmienić, jeśli jest taka możliwość? Trochę podeszłam ogólnikowo, teraz krótka refleksja szczegółowa :) Według mnie upiększanie kwasem hialuronowym jest lepsze. Może faktycznie bardziej kosztowne, ale efekty zabiegu nie są ostatecznymi. Jeśli nam się jednak coś odwidzi, to spoko, za rok wrócimy do „poprzedniego wyglądu”. Dodatkowo takie tymczasowe poprawki mogą nas jeszcze silniej utwierdzić w przekonaniu, że faktycznie chcemy sobie zrobić operację plastyczną. Że tak się wyrażę, absolutnie propsuję :D

    • Ja też nie uważam takich poprawek za coś złego. Wiadomo, że też nie podoba mi się, jak ktoś przesadza, ale tak właściwie to jest to zawsze sprawa bardzo indywidualna i „nie nam oceniać”. To tej osobie ma być dobrze i ona ma się czuć fajnie w swoim ciele. I widzisz, ja jakiegoś wielkiego problemu nie mam, górka też niewielka, ale jednak bardzo chętnie bym ją „wyprostowała” :) I jak dziewczyny robią makijaże permanentne to tak samo kwas hialuronowy jest jest aż taki zły ;)

  • Madzia
    • Dzięki za link, bardzo fajny artykuł! :)

  • Natalia

    Ja miałam okazję przechodzić operację plastyczną tylko na inną część ciała, i zdecydowanie odradzam Ci majstrowanie bo zapominamy, że operacja moze poprawić ale też pogorszyc wygląd jak w moim wypadku. Kwas zdecydowanie lepszy jest przedewszystkich nietrwały a to duży plus, bo wybranie renomowanej kliniki lekarza naprawdę nie chroni przed wpadką. Ja teraz widzę, że natura to natura i nawet brzydki a naturalny jest lepszy niż dzieło chirurga ;D Ale z kwasem próbuj jak Ci sie nie spodoba to za jakis czas wróci Twoj dawny nos ;] Według mnie masz ładny nosek ale wiem po sobie, że potrafimy być dla siebie okrutni i się katować. I każdemu podoba się co innego.

    • Natalia, strasznie przykro czytać, że operacja Ci nie pomogła i nie jesteś z niej zadowolona :(

      Dziękuję za komplement o nosku <3 On jest niewielki, za co go lubię, jednak mam tam trochę górkę, której nie chcę. Wiem, że może krytycznie podchodzę do tego, ale nie jest to też u mnie na liście priorytetów do zrobienia. Ciągle mam to gdzieś z tyłu głowy i jeśli się zdecyduję to tylko na kwas, bo to wydaje się coś jak "opcja próbna".

  • Ja mam spory nos, który chciałabym zmniejszyć, więc obawiam się, że tylko operacja plastyczna wchodzi w grę :(

    • To w takim wypadku jedynie majstrowanie skalpelem, ale ja to bym się chyba jednak bała tego skalpela. Ja nos znowu mam niewielki, ale co z tego, jak z górką ;/

      • Ale masz łatwiej, nie potrzebujesz skalpela :) Ja sie w sumie nie bałabym operacji, bardziej kroplówki hah :D

        • A to tu inny problem, ktoś się boi igieł! ;)

  • Jeśli chodzi o twarz, to nos jest moim największym kompleksem – jest jakiś taki za duży i wszędzie rzuca się w oczy w pierwszej kolejności. Na korektę chirurgiczną bym się nie skusiła, ale na kwa bardzo chętnie :)

    • Ja też kwas to bym sobie bardzo chętnie i dzisiaj nawet zrobiła. Tak samo jak i jakieś brwi, żebym nie musiała rano tyle czasu przy nich „marnować” ;)

  • grażyna

    Ja nie mam odwagi na korektę nosa, ale kuzynka robiła w Poznaniu w
    Beauty Factory – Fabryka Urody. Rzeczywiście wygląda o wiele ładniej.
    Jak któraś chciałaby skorzystać to mogę polecić ten adres

Back to top