Bellitkaa Blog

Lifestyle

O nieuczciwych wymiankach…

06/12/2012, Bellitkaa, 103 komentarze
Tak się zastanawiałam, czy pisać o tym w ogóle, ale tak, zostałam oszukana. I dochodzę do wniosku, że trzeba przestrzec też innych. Jak wiecie, idąc za śladem wielu z Was umieściłam na swoim blogu zakładkę „wymiana”, gdzie wrzucam produkty, których chciałabym się pozbyć, wymienić na coś innego itd. Nie znaczy to, że jeśli ktoś robi wymianę to jest sponsorem. No halo, wszystko kosztuje, mi nikt nic nie podarował, bym miała wysyłać w świat każdemu kto tylko się zgłosi. Kiedy rozdaję to rozdaję, kiedy się chcę wymienić no to z samej idei pasowałoby coś dać od siebie prawda? Lubię być traktowana poważnie i tego samego oczekuję od innych osób.
14.10.2012 otrzymałam maila z propozycją wymiany od pewnej dziewczyny, którą tutaj nazwę, od jej maila sweet-niunia. To, że ktoś nie prowadzi bloga to dla mnie nie wyklucza z wymian, o ile ktoś ma fajne podejście do sprawy i jest uczciwy. Świetny kontakt miałam z tą dziewczyną, nic nie wyglądało podejrzanie. Umówiłam się na wymianę produktów, ja wysłałam kosmetyków na około 100 zł, a swojej przesyłki do dzisiaj nie widzę. I wiecie co jest najgorsze, że do tej pory nie ma słowa wyjaśnienia, wytłumaczenia – ja rozumiem, że sytuacje bywają różne, ale takiego chamstwa i bezczelności to ja nie mogę pojąć. Wysłałam już wystarczająco maili, bez echa. Gabrysiu C., jeśli to czytasz to wiedz, że tak się nie robi. Gdybym mogła, to uwierz mi, że udostępniłabym wszystkie Twoje dane i byłoby to najlepszą nauczką dla Ciebie, niestety nie mogę tego zrobić. Mam nadzieję, że jest Ci wystarczająco wstyd, ŻE MNIE OKRADŁAŚ.
stop OSZUSTOM
W tym wszystkim to już naprawdę nie chodzi o pieniądze, ale o trochę uczciwości i przyzwoitości. Nie wyobrażam sobie, jeśli miałabym kogoś oszukać, jeszcze w tak perfidny i prostacki sposób. Czy kilka kosmetyków wartych jest nadszarpniętego imienia? Czy na tym świecie są jeszcze osoby, którym wydaje się, że w internecie są anonimowe? Och, bzdura.
Przez tą sytuację zmieniam zasady swojej wymiany. Od tej pory, jeśli nie będę wystarczająco kojarzyć kogoś z bloga, będzie to blog jakiś naprawdę mało popularny albo jeśli ktoś nie będzie posiadał bloga to będę prosiła o wysyłkę do mnie najpierw. Dopiero wtedy będę odsyłać, kiedy moja paczka będzie leżała obok mnie. Jeśli komuś będzie pasowało to ok, nie to nie.
Mam nadzieję, że takie sytuacje Wam się nie przytrafiają i to akurat na mnie padło. Uważajcie, jak widać pełno hien dookoła. Szkoda no, nie spodziewałam się. Tym bardziej, że ja już naprawdę przeprowadziłam wiele wymian i wszystko było ok.
Ja wciąż zastanawiam się, co zrobić z tą sytuacją. Opcji już kilka było. Jedno jest pewne: karma odda.

Back to top