Bellitkaa Blog

Uroda

Przegląd kremów do rąk

08/12/2011, Bellitkaa, 6 komentarzy

Za oknami już zimno, powoli pojawia się pierwszy śnieg. Chciałabym zrobić przegląd kremów do rąk, które teraz posiadam. Może komuś ułatwię wybór ;)

PC080012
PC080013

PC080014

Eveline – glicerynowy superskoncentrowany krem-maska do rąk i paznokci -lekki krem o konsystencji takiej półprzezroczystej. Szybko się wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy na dłoniach. Po użyciu skóra jest gładka, miękka, fajnie nawilża. Można stosować go jako maskę, ale ja nie próbowałam. Mam do tego celu dwa inne kremy. Jest bardzo łatwo dostępny, ja swój kupiłam w sklepie spożywczym na jakiejś promocji za 2,29 :) Jestem na tak, na pewno do niego wrócę. Świetnie sprawdza się podczas dnia, kiedy chcemy „na szybko” nawilżyć dłonie, do tego jego zapach nie jest nachalny, a bardzo delikatny. Po prostu krem robi, co ma robić. Mały minus za nakrętkę, powinien być zatrzask.

Składniki:
Kozie mleko – zwiększa elastyczność i gładkość skóry, długotrwale nawilża i regeneruje.
Witamina E – „witamina młodości”, przywraca skórze dłoni młodzieńczy wygląd.
Masło Karite– intensywnie nawilża i zmiękcza skórę dłoni.
Gliceryna – utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia najgłębszych warstw  skóry do 48h.
Kolagen i Elastyna – uelastyczniają i zapobiegają utracie jędrności delikatnej  skóry dłoni.
Olej z kiełków pszenicy – niweluje suchość i szorstkość oraz zapobiega pękaniu  naskórka.

Oeparol – krem do rąk z olejem z nasion z wiesiołka –  o tym kremie pisałam już TUTAJ. Fajny krem na noc.

AVON planet spa – krem do rąk z minerałami z Morza Martwego – myślę, że ten krem ma równie wielu zwolenników, jak i przeciwników. Konsystencja przyjemna, łatwo się wchłania, kolor jasnoszary. Bardzo dobrze nawilża, za niewielką cenę, dostępny u konsultantek Avon. Chyba każda z nas ma jakiś dostęp do takich osób. Przeszkadzać w niej może jedynie zapach. Dla mnie jest przyjemny, choć na początku pamiętam, że mocno się zdziwiłam na zapach produktów z tej serii, ale szybko się z nimi zaprzyjaźniłam. Ja polecam, jest to naprawdę dobry krem!

LUSH – helping hands – śmierdziel jeden.Kupując go miałam wizję dłoni gładkich niczym pupa niemowlaka, samej przyjemności w użytkowaniu itd. Pomyliłam się bardzo. Nie dość, że drogi (około 5funtów/100ml) to jeszcze śmierdzi i zostawia tłuste ręce. Nie da się go używać w dzień, jedynie na noc, z rękawiczkami, daleko od nosa. Poważnie. Jak nałożę grubą warstwę na noc i do tego rękawiczki no to powinnam mieć rano piękne gładkie ręce. Powinnam, ale nie mam. Jest tak przeciętny, a nawet powiedziałabym, że słaby. Nie polecam, nie watro się z nim męczyć, tym bardziej, że ta męka nic szałowego nie przynosi. Jak Lusha lubię, tak z tym kosmetykiem się nie zaprzyjaźniłam.

PC080016

NIVEA SOS – balsam do rąk – skoncentrowany krem do rąk w małej poręcznej tubce, idealny do torebki. To jest mój ulubiony krem z całego zestawienia. Przyjemnie pachnie, ładnie się wchłania, choć pozostawia lekką warstewkę, która może przeszkadzać. Jest bardzo wydajny, dłonie od razu po użyciu są idealnie gładkie i miękkie. Radzi sobie z przesuszeniami, idealny krem na zimę. Jest dotępny w każdej drogerii za około 10zł/50ml.

ANATOMICALS – hand cream – mój najnowszy nabytek, dzięki wygranej u Doroty. Nawilża, ale na krótko. Pewnie sama bym go sobie nie kupiła ze względu na zapach. Niby nie jest mocny, taki lekko cytrusowy nawet i teoretycznie powinien mi się bardzo podobać, ale jednak coś mnie w nim drażni. Już wiem, że będzie bardzo wydajny i ciężki do wykończenia ;) Jak dla mnie jest to średniak, nie wiem czemu, ale spodziewałam się fajerwerków, może przez to słodkie opakowanie. Jednak szału nie robi.

Lirene – krem ochronny daktylowy – zapłaciłam za to cudo 7,95zł/100ml. Nie dość, że w zapachu jestem na nowo zakochana przy każdym kolejnym użyciu to jeszcze rewelacyjnie nawilża. Sprawdza się w 100%, jest to moja druga tubka, a raczej lubię eksperymentować. Zapewnia długie nawilżenie, nie zostawia tłustego filmu, szybko się wchłania. Opakowanie bardzo poręczna, na zatrzask, polska firma. Czego chcieć więcej?

PC080018 PC080019

Na pewno miałyście do czynienia z którymś z nich, jak się u Was spisały?

Pozdrawiam!

  • super porównanie:) właśnie miałam kupić jakiś nowy kremik :) wybiorę Nivea :)

  • ojej ile tego masz:)
    ja mam a vonu i sobie go chwale, ale z Avon care, bo planet spa nie lubie
    a stad kusi mnie nivea i eveline

  • coś czuję, że Nivea sos to mój następny krem… ale tego uzbierałaś:) ja gromadzę balsamy do ust;)

  • nivea mi też przypadł do gustu :) bardzo przyjemny. pozdrawiam

  • widzę kremocholiczke równająca się ze mną :D witamy

  • A myślałam, że tylko ja uwielbiam masowo kremy do rąk. Super komplecik.

Back to top