Bellitkaa Blog

Lifestyle Uroda

Skuszona… czyli zakupy w Sephora i Douglas

15/01/2016, Bellitkaa, 29 komentarzy

Muszę uczciwie przyznać, że poszalałam trochę w grudniu z zakupami. Jedne rzeczy planowałam od jakiegoś czasu, inne okazały się spontanicznymi decyzjami. I chociaż dzisiaj pokażę tutaj tylko mały, ale za to jaki!, wycinek tego wszystkiego, co wpadło w moje ręce to uwierzcie mi, mam sporo fajnych rzeczy do testowania.  Niebawem na pewno zaczną pojawiać się jakieś fajne recenzje, tymczasem zapraszam na podejrzenie, czym skusiła mnie Sephora i Douglas w okresie świątecznym. Jako, że zarówno jeden jak i drugi sklep zaraz po świętach zaoferowali super promocje to dałam się uwieść zarówno jednemu jak i drugiemu.

Na pierwszy ogień weźmy Sephorę, chociaż to były zakupy rzutem na taśmę i przyszły do mnie na dzień przed wylotem! Aż mało spałam, bo nie byłam pewna, czy zdążę je ze sobą zabrać. Sephora zaoferowała kilka rodzajów zniżek dla swoich klientów i pewnie bym nie skorzystała, gdybym gdzieś nie przeczytała, że kod -30% przygotowany dla posiadaczy złotej karty działa wszystkim. I tym sposobem stałam się szczęśliwą posiadaczką nowej, przepięknej palety Urban Decay! Gwen Stefani przygotowała tutaj zestaw naprawdę świetnie dobranych kolorów. Dorzuciłam też do niej Beauty Blender. Miałam jego kilka odpowiedników, czas zmierzyć się z legendą.

Zakupy Sephora i Douglas

Czy te kolory nie są piękne? Skradły mi serduszko od pierwszego wejrzenia!

Zakupy Sephora i Douglas

Teraz czas na Douglas. On także przygotował dla nas promocje i zaraz po świętach skusiłam się na zakupy. Aż żałuję, że nie zrobiłam tego od razu po ogłoszeniu promocji, bo po pierwszym dniu większość pomadek MAC były wykupione. Tak! Dobrze czytacie, zawsze wykluczany MAC tym razem zagościł na promocji. Cieszyłam się jak dziecko i pamiętam, że sprawdziłam wszystkie kolory szminek jakie tylko były dostępne ;) Skusiłam się na aż 5 sztuk pięknych szminek MAC, jedną Diora oraz paletkę kultowych rozświetlaczy marki The Balm.

Zakupy Sephora i Douglas

I tutaj zacznę może od paletki The Balm. Zawsze chciałam kupić te dziewczynki, ale jakoś nigdy mi po drodze nie było. Nie potrafiłam nigdy wybrać, którą bym chciała najbardziej, a wszystkie trzy wydawało mi się jakoś tak dużo. Zarówno cenowo jak i wagowo. Bo i po co mi aż 8,5g rozświetlacza razy trzy? No nie trzeba. Dlatego kiedy zobaczyłam, że jest taka paletka, że pudry mają po 3g każdy i cenowo też mi pasuje no to dlaczego nie? Zajmuje dużo mniej miejsca niż trzy osobne produkty i bardzo się cieszę, że w końcu mam tę paletkę.

Zakupy Sephora i Douglas

Pomadek marki MAC jak już wspomniałam, kupiłam 5. Jest tutaj Spice it up!, Coral Bliss, Candy Yum-Yum, Sushi Kiss oraz Sandy B. Swoje poszukiwania zaczęłam od Russian Red, ale niestety została wykupiona. Może następnym razem, bo mi się marzy. Urodziny mam w marcu to sobie sprawię ;) Szukając jakichś kolorów dla siebie trafiłam na dwa takie stonowane, codzienne kolory, 2 typowo letnie i jeden jesienno-zimowy. Tak naprawdę to i tak najbardziej nie mogę się już doczekać lata i wakacji, aby móc bezkarnie nosić żarówiastą Candy Yum-Yum, którą niejednokrotnie podziwiałam u koleżanek blogerek. Co za odcień!

Zakupy Sephora i Douglas

Zakupy Sephora i Douglas

Zakupy Sephora i Douglas

Zakupy Sephora i DouglasDior mnie w końcu skusił swoją szminką Rouge Dior w odcieniu Rialto. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że to odcień nie dla mnie. Aleeee ja już miałam ją raz na ustach i kręciłam się koło niej od dawna. Nadarzyła się okazja, by kupić taniej, więc mam <3 Kiedyś Wam pokażę, jaka ona piękna na mnie!

Zakupy Sephora i Douglas

I to już wszystko jeśli chodzi o Sephorę i Douglas. Jeśli dotarłaś do tego miejsca to znaczy, że moje zakupy naprawdę przypadły Ci do gustu. Cieszę się zatem, że nie tylko mi się oczy świecą na widok tych wszystkich cudeniek ;) Daj znać, czy i Ty na koniec roku 2015 skusiłaś się na jakieś promocyjne zakupy.

Back to top