Bellitkaa Blog

Uroda

Burt’s Bees – Lemon butter cuticle cream

29/08/2012, Bellitkaa, 34 komentarze
Jak wyglądają Wasze skórki wokół paznokci? Jak o nie dbacie, o ile to w ogóle robicie? Ja się przyznam, że do niedawna to niewiele robiłam dla nich. Wycinać nie będę, bo aż takich dużych to nie mam a i potrzeby nie czuję żeby to robić. Odsuwam czasem, ale znowu mam wrażenie, że jest to jednodniowy zabieg. No a nie oszukujmy się, komu też co chwilę się chce moczyć paznokcie w cytrynie, oliwie itd. No na pewno siebie nie wyobrażam siedzącą codziennie z paznokciami w misce. Dlatego też kiedy pierwszy raz zobaczyłam na jakimś blogu oczywiście ten kosmetyk o którym dzisiaj mowa to od razu pomyślałam: „ooo tego jeszcze nie mam, przydałoby się”. Trochę czasu minęło, ja zapomniałam. Będąc teraz w UK kupiłam, nówka sztuka masło do skorek z Burt’s Bees.
Zapłaciłam za nie 5,99£. Czy warto było?

20120812_185315-1 20120812_185253-1

Zdecydowanie tak.
Zacznę od tego, że masło jest bardzo wydajne a to za sprawą  zbitej konsystencji. Trzeba się trochę jeździć palcem w te w we wte, żeby go nabrać. Pachnie bardzo ładnie, cytrynowo. Nie spodziewać się jednak, że ten zapach zostanie na dłużej. Kiedy masło się wchlonie to i też zapach znika. No ale nie widzę też takiej potrzeby, by zapach się utrzymywał. Czy długo się wchłania? Nie, choć ja i tak nakładam go zawsze tuż przed snem, układam się tak, by nie wytrzeć od razu wszystkiego w pościel i zasypiam.
Zauważyłam wielką różnicę odkąd stosuję to maselko. Skórki są jakby mniejsze, takie bardziej przylegające do ciała a nie do paznokcia. Są  też dobrze nawilzone, po prostu gołym okiem widać, że zadbane. Minimum wysiłku, maksimum efektu.
Ze swojej strony bardzo polecam, jeśli tylko ktoś ma możliwość dostać gdzieś ten produkt.

Back to top