Bellitkaa Blog

Uroda

Czekoladowo-papajowe serum do ciała BingoSpa

15/01/2013, Bellitkaa, 47 komentarzy
Jakie masła do ciała lubicie najbardziej? Czy wolicie raczej owocowe, czy może słodkie, jakieś czekoladowe? Dzisiaj napiszę o produkcie, który dostałam w ramach współpracy z BingoSpa, o serum czekoladowo-papajowym do pielęgnacji ciała, gdzie właśnie starano się połączyć owocowe nuty z bardzo słodkimi. Co z tego wyszło?
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
 Według producenta:
Serum BingoSpa sprawi by pielęgnacja Twojej skóry stała się niezapomnianą chwilą, chwilą na którą z niecierpliwością czekasz, chwilą, którą pragniesz, by trwała bez końca… dzięki czekoladzie. Ziarno kakaowca – Theobroma cacao -z którego powstaje czekolada zawiera wiele cennych dla skóry substancji,posiada zdolność zmiękczania skóry. Poza tym wykazuje działanie odmładzające i odświeża skórę, skutecznie likwiduje suchości skóry. Antyoksydanty, czyli składniki spowalniające proces starzenia się skóry, znajdujące się w czekoladzie, zapobiegają rozwojowi wolnych rodników, które wpływają na utratę przez skórę kolagenu, elastyny i innych protein. Składniki czekoladowego serum BingoSpa drenują i pobudzają metabolizm komórkowy, regenerują i działają kojąco. Te wyjątkowe właściwości zawdzięczamy obecności w ziarnie kakaowym różnorodnych substancji, z których najważniejsze to:
psychoaktywne – ß-fenyloetyloamina, tryptofan, anandamid,
nawilżające i detoksykujące – kofeina i teobromina
antyoksydacyjne i ochronne w stosunku do komórek skóry – polifenole, głównie flawonoidy i kwasy fenolowych

Wyjątkowe, czekoladowo – papajowe serum BingoSpa do pielęgnacji ciała o aksamitnej konsystencji i kuszącym zapachu rozpieści Twoją skórę i zmysły.

Waga 150g
Dostępny np tutaj za 16zł
OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Bardzo gęsta i zbita konsystencja sprawia, że jak dla mnie kosmetyk nie jest za bardzo wydajny, bo ciężko go rozsmarować. Trzeba go nabierać dużo. Owszem, po zastosowaniu skóra jest gładka, miękka i aksamitna. Plusem jest to, że nie jest to tłusty kosmetyk i dosyć szybko, o dziwo, się wchłania.
Producent przestrzega, żeby nie stosować na podrażnioną skórę. Dobrze, że daje taką informację, ale wolałabym, by łagodził podrażnienia, a nie żebym musiała ich unikać.
Jak dla mnie serum ma zapach po prostu brzydki. Chcieli zrobić fajny mix czekolady i cytrusa, papai, ale jakoś im to nie wyszło. Ani do końca czekolady nie czuć ani papai. Nie odpowiada mi i sprawia, że niechętnie po niego sięgam. Chociaż tyle, że nie utrzymuje się za długo, szybko wietrzeje. Nie byłoby to na pewno zaletą, jeśli polubiłabym ten zapach.
Serum jest zamknięte w klasycznym słoiczku dla maseł i tego typu produktów, szata graficzna specjalnie nie powala na kolana. Jak dla mnie jest to taki mocny średniak i to tylko w działaniu, bo zapach mi nie pasuje. Ja na pewno więcej go ani nie kupię, ani nie chcę dostać.

Back to top