Bellitkaa Blog

Uroda

Dermika – czekoladowa maseczka nawilżająco – energetyzująca z kakao FUNKY

17/04/2012, Bellitkaa, 49 komentarzy
Uwielbiam maseczki do twarzy, szczególnie te w saszetkach, które można wykorzystać na 1-2 razy. Dzięki temu jestem w stanie ciągle próbować czegoś nowego. Oczywiście mam kilka takich do których wracam regularnie, ale i tak ciągle w koszyku ląduje coś nowego. Ostatnio miałam trochę czasu tylko dla siebie. Wykorzystywałam go w różny sposób, ale powiem Wam coś:
dobre winko wieczorem z koleżanką + dobra maseczka na twarzy = dobrze spędzony czas!
Mnie akurat naszło na czekoladowe sprawy, więc wygrzebałam z pudła z maseczkami takie cudo, które w firmie Dermika zwą Funky :D
P2290035 P2290039
Producent zaleca, by grubą warstwę rozprowadzić na twarzy i zostawić na 20 minut. Podejrzewam, że u mnie było to nawet pół godziny, tak mi się dobrze z nią siedziało :D Maseczka wystarcza tylko na jeden raz, ma bardzo fajną konsystencję, która umożliwia szybkie rozprowadzenie na twarzy. Pachnie naprawdę czekoladowo, więc używanie jej to sama przyjemność. Efekty po jej zastosowaniu są od razu widoczne. Maseczka ładnie zmiękcza skórę, sprawia, że jest gładka i delikatna. Ona nie ma jakichś specjalnych właściwości, lekko nawilża skórę, ale jest to średnie nawilżenie. Znam lepsze maseczki nawilżające. Czy energetyzuje? Hmm, no akurat w ten wieczór i bez maseczki miałam dobry humor ;) Podejrzewam, że producent nam to obiecuje, ponieważ mamy tutaj wystrzałowy zapach, no dla mnie rewelacja.
Nie uczuliła mnie, nie miałam też uczucia ściągnięcia. Zmywała się też nie najgorzej.
Czy skuszę się na nią ponownie? Nie wiem, raczej nie, maseczek mam całe pudło. Będę ją na pewno mile wspominać, ale w działaniu jest zwyczajnie średnia. Gdyby nie ten zapach to by już w ogóle nie było o czym rozmawiać.
Dostaniemy ją w każdej drogerii za cenę około 4 zł. Swoją drogą, za taką cenę można kupić o wiele lepsze maseczki.
A do recenzji gratis w postaci mnie z maseczką na twarzy :) Jak wyglądam? :D
P4040045
Jakie są Wasze ulubione maseczki?
Pozdrawiam, Izabela :)

Back to top