Bellitkaa Blog

Uroda

Essie – Good to go!

19/01/2013, Bellitkaa, 51 komentarzy
Kiedy zrobiło się głośno o top coacie z Essie, stwierdziłam, że wcale go nie chcę, że jest trochę drogi, że wystarcza mi to co mam i że tak naprawdę to znowu wszyscy kolorują prawdę i na pewno cudów nie robi. Przyszedł moment, że uległam i kupiłam, bez przekonania, ale jednak.
Owszem, zgodzę się, że cudów nie robi bo gotować nie umie ;), ale jak dla mnie jest ideałem i nie mam potrzeby szukać innego produktu.
P4170116
Nie wyobrażam już sobie malowania paznokci bez Good to go! Wszystko dlatego, że skraca czas mojego manicure. Dzięki niemu bez obaw w krótka chwilę moje paznokcie są gotowe do wyjścia albo mogę położyć się bez obaw, że rano zobaczę na lakierze odbite wzorki pościeli ;) Mam tutaj na myśli cały manicure w dosłownie 10 minut i bez strachu można wszystko robić.
Top nakłada się bezproblemowo, oczywiście trzeba wyczuć ile trzeba go nabierać na pędzelek ale sama aplikacja przebiega bez zarzutu. Współpracuje ze wszystkimi lakierami, a nie tylko z Essie. Przy okazji pięknie nabłyszcza paznokcie, są intensywnie lśniące. Nie zauważyłam, żeby zmieniał mi kolor lakieru, jak dzieje się czasem przy innych top coatach. Nie ściąga też lakieru.
Na moich paznokciach widać zdecydowaną poprawę trwałości lakierów, przedłuża średnio o jeden dzień. Może nie jest to nie wiadomo jak dużo, ale zawsze coś. Dodatkowo, przy takich kolorach brokatowych albo holograficznych, bardzo ładnie wydobywa głębię tych lakierów.
Cena jak dla mnie jest do przyjęcia, na allegro znajdziemy go już za około 30 zł, można też wyłapywać promocje i cieszyć się zaoszczędzonym czasem, który Good to go! nam funduje.
Słyszałam, że Sache Vite też warto wypróbować, ale plotki mówią, że trochę ściąga lakier. Nie wiem czy to prawda i w zasadzie to przy moim zadowoleniu z Essie nie mam ochoty tego sprawdzać.
Essie, I love you!

Back to top