Bellitkaa Blog

Uroda

Lioele – Triple the Solution BB Cream

25/09/2013, Bellitkaa, 30 komentarzy
Zawsze chciałam wypróbować jakiś azjatycki krem BB. Było mi jednak jakoś nie po drodze z nimi, a to ebay, a to nie teraz, a to nie wiem który wybrać. Znacie to? Końcem sierpnia trafił do mnie Triple Solution BB cream marki Lioele. Jest to bardzo popularny produkt, który ma zapewnić rozjaśnienie, wygładzić zmarszczki i chronić skórę przed szkodliwymi promieniami UVA i UVB. Mój pierwszy prawdziwy, azjatycki krem BB.
DSC_0007Krem zamknięty jest w poręcznej tubce z pompką. Ciekawe rozwiązanie, zazwyczaj spotykamy się ze szklanymi buteleczkami albo takimi miękkimi tubami, tyle, że bez pompki. Tuba mieści 50ml BB kremu. Jest dosyć gęsty, ale łatwo rozprowadza się na twarzy. Musiałam nauczyć się właściwej aplikacji takich kosmetyków, żeby mi dobrze służyły. Jest to bardzo proste, a Azjatycki Cukier pokazała wszystko w swoim filmiku. Cała tajemnica tkwi we wklepywaniu kremu.
Działanie kremu:
– odżywia, koi i nawilża skórę twarzy
– utrzymuje skórę jędrną i elastyczną
– posiada działanie przeciwzmarszczkowe
– wyrównuje koloryt cery i zapobiega przebarwieniom
– posiada naturalne krycie – matuje skórę
– zapewnia ochronę przeciwsłoneczną
DSC_0012
DSC_0016
Dla zainteresowanych jak zwykle skład produktu, choć w tym przypadku ja nawet nie staram się go analizować ;)

Zrobiłam swatche kolorów, żeby ewentualnie komuś ułatwić wybór. Pierwsze trzy odcienie do mnie pasują w tym momencie, MAC musi czekać na lepszy czas. Jak widać dołożyłam tutaj też mój drugi azjatycki krem BB, bardzo popularny Skin 79 Super Plus BB. Lioele jest cieplejszy, a Skin 79 ma lekko szary koloryt.
DSC_0032Najlepiej działanie tego produktu opisze poniższe zdjęcie, na którym widać, że skóra potraktowana tym kosmetykiem jest piękniejsza. Jasna, rozświetlona, zdrowsza i gładsza. Maskuje mniejsze i większe krostki, przebarwienia, piegi. Już po pierwszym użyciu byłam zachwycona, ale postanowiłam, że nie będę chwalić dnia przed zachodem słońca…ponieważ czytałam też opinie, że krem potrafi zapchać. Po miesiącu codziennego używania mogę już powiedzieć, że nic takiego się nie stało. Skóra jest w takim samym stanie jak wcześniej. Jeśli chodzi o wygładzenie zmarszczek no to z wiadomych przyczyn nie jestem w stanie tego stwierdzić. Wydaje mi się jednak, że dzięki temu, że cera po aplikacji ogólnie wygląda lepiej to optycznie może faktycznie się wydawać, że zmarszczki nie rzucają się tak w oczy. Podoba mi się w tym kremie to, że nawet jeśli się spieszę i nie nałożę przed nim swojego kremu pielęgnacyjnego to Lioele mnie nie ściągnie, a wręcz przeciwnie – lekko nawilży i rozluźni skórę, a także nie podkreśli żadnych skórek. Stapia się idealnie.
Na pewno do wielkich plusów należy zaliczyć tutaj filtr 30 SPF, który to chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Krem jest bardzo wydajny, ja zazwyczaj używam jednej pompki. Czasem delikatnie dołożę na jakieś większe krosteczki, bo przebarwienia kryje od razu.
DSC_0118-vert
Na twarzy jest jedna pompka produktu.
skin hair replacement systems ukPodsumowując – bardzo go lubię! Muszę przyznać, że mnie strasznie rozleniwił, bo kiedy nie mam czasu lub ochoty na siedzenie przed lustrem to wklepię sobie Lioele, przeciągnę rzęsy tuszem a usta błyszczykiem i jestem gotowa do wyjścia.
Produkt ten można kupić na urbancupid.pl za 99zł. Na tej stronie znajdziecie również inne kosmetyki z Azji, ja kupiłam tam swój drugi azjatycki krem BB, czyli Skin 79. A obecnie jest kilka promocji, warto zajrzeć :)

30 komentarzy

  • Reply Annabelle 25/09/2013 at 09:55

    Jeszcze raz powiesz mi,ze masz coś nie tak z cerą,to normalnie dupe ci skopie!
    A tak a propo,zamawiać go będę jednal:)

    • Reply Bellitkaa 25/09/2013 at 09:57

      No bo mam, przecież daleko jej do ideału…
      To mówisz, że nie oprzesz się Azjacie? ;p

    • Reply Annabelle 25/09/2013 at 10:10

      Nie oprę,bo podobowuje mi się bardzo:)
      Kocie,na tym świecie ideałów nie ma:)

    • Reply Bellitkaa 25/09/2013 at 10:18

      Taaaak? Ale.. Twoja cera jest idealna.

  • Reply dream7 25/09/2013 at 10:06

    Bardzo fajnie kryje ten BB , podoba mi się efekt satynowej twarzy ;)

    • Reply Bellitkaa 25/09/2013 at 11:07

      Też to lubię, a jak chcę mieć mat to dołożę pudru i już :)

  • Reply Beauty_Station 25/09/2013 at 10:16

    Faktycznie fajnie kryje, ale chyba nie dałabym za niego tyle… Wolałabym dołożyć i kupić choćby któryś z podkładów EL, które mojej cerze świetnie służą.

    • Reply Bellitkaa 25/09/2013 at 10:20

      Dla każdego coś dobrego się znajdzie, ja też bardzo lubię EL, ale na przykład wychwalanego pod niebiosa Colorstay’a nie cierpię. W każdym razie, Lioele jest godny polecenia :)

  • Reply Szuszu 25/09/2013 at 10:20

    zawsze chciałam go spróbować, wygląda fajnie ;)

    • Reply Bellitkaa 25/09/2013 at 11:07

      I jest bardzo fajny. Ładnie kryje i świetnie się nosi :)

  • Reply Natii 25/09/2013 at 10:57

    Też go lubiłam :) Ale teraz przeszłam jednak na podkłady mineralne :)

    • Reply Bellitkaa 25/09/2013 at 11:05

      A ja jeszcze nie próbowałam podkładu mineralnego. Co prawda mam jeden, ale był dla mnie za jasny w lecie i zapomniałam o nim. Muszę zobaczyć, czy teraz będzie pasował.

  • Reply stref. 25/09/2013 at 11:27

    Pisałam dziś trochę o kremach bb:) ale Lioele nie miałam jeszcze.

    • Reply Bellitkaa 25/09/2013 at 11:38

      Byłam sobie poczytać właśnie u Ciebie, narobiłaś mi ochoty na inne kremy BB ;p

  • Reply ekaterinakozlova 25/09/2013 at 11:53

    A ja się trochę boję smarować chińskim mazidłem …

  • Reply JustCleo 25/09/2013 at 12:11

    nie miałam..:) w ogóle nie miałam nic azjatyckiego xD

  • Reply Angelina 25/09/2013 at 12:13

    Miałam go zamówić ale w końcu zdecydowałam się na bb krem z Holika Holika, teraz troche żałuje;)

  • Reply Angelika Ś. 25/09/2013 at 12:16

    daje ładny efekt :)

  • Reply Kornelia Myśliwiec 25/09/2013 at 13:10

    Efekt dość zwyczajny :) Nie zachwyca ale też nie jest zły. Jest po prostu dobry. Ja chciałabym BB które ma podobne lekkie krycie ale delikatnie rozświetli moją suchą skórę :)) Poszukam czegoś wiosną bo zimą wole cię dobrze „cementować” przed mrozami :P

    • Reply Bellitkaa 25/09/2013 at 19:28

      No nie wiem, jak dla mnie to nie jest dobry efekt tylko świetny :) No ale to też zależy kto czego oczekuje, dlatego opinie na pewno będą podzielone. Choć i tak wydaje mi się, że przekonałabyś się do tego Lioele, jakbyś go pomacała :D

  • Reply Kocica 25/09/2013 at 13:19

    świetny odcień! Ja miałam pare próbek Always Nuddy BB24 od ElishaCoy, ale po ich użytkowaniu stwierdzam, że był to produkt w bardzo ziemistym kolorze.
    A dodatkowo podoba mi się to, iż do tubki dodali pompkę! :)

  • Reply Fraise26 (My strawberry fields) 25/09/2013 at 13:29

    Miałam go i bardzo lubiłam, ale mnie zapychał przy częstym używaniu :/

    • Reply Sekrety Naszego Piękna 25/09/2013 at 13:48

      mnie niestety też zapychał ;/

    • Reply Bellitkaa 25/09/2013 at 19:26

      No i właśnie dlatego starałam się do niego podchodzić ze zdrowym rozsądkiem, bo czytałam u kilku dziewczyn, że mają problem z zapychaniem. Na szczęście u mnie tego nie ma :D

  • Reply Panna Em 25/09/2013 at 16:39

    ale ładnie kryje jestem w szoku ! bardzo ładnie wygląda i właściwie na zdjęciu widać jakbyś nic nie miała na twarzy :D

  • Reply ByMarta 25/09/2013 at 16:53

    ale ma świetne krycie ! :o jestem zszokowana i pozytywnie zaskoczona :D

  • Reply k-rocka 25/09/2013 at 17:31

    Już jak go widziałam na spotkaniu to wiedziałam że chce go mieć <3 !!!!

    P.S. Są też mniejsze opakowania tego pudru ! :)

  • Reply Mika.Lifestyle 25/09/2013 at 18:01

    Miałam kiedyś fazę na azjatyckei kosmetyki…ale mi przeszło :P

  • Reply kosmetoholiczka 25/09/2013 at 18:16

    Ładnie wygląda i kolor super:) Większość BB ma zbyt szaty kolor.. Nie wiem czemu.

  • Reply tajka 25/09/2013 at 19:21

    ja uzywalam zlotego bb ze skin 79 przez jakis czas tzn 3 opakowania ale teraz wrocilam do podkladow

  • Leave a Reply

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    Back to top