Bellitkaa Blog

Uroda

LUSH – LIP SCRUB.

07/11/2011, Bellitkaa, 2 komentarze
Dzisiaj mowa o scrubach do ust z Lush’a. Ja posiadam 2. Jeden z nich to Bubblegum, drugi Sweet Lips. Tego drugiego mam już trzeci słoiczek. Wyglądają one tak:
PB040761
PB040760
PB040763Zacznę od tego, że różowy pachnie jak dla mnie bardzo chemicznie i za to, mimo, że nie używam go długo nie jest moim faworytem. Pachnie niby jak guma balonowa, jest polecany przez wiele osób, ale dla mnie śmierdzi. Postaram się go zużyć, jednak już wiem, że nie będzie to należało do przyjemności jak dla mnie. Drugi natomiast, waniliowo-czekoladowy jest rewelacyjny! Kocham go za zapach! Jego używanie to sama przyjemność. Obydwa mają takie same właściwości, jednakowo ścierają martwy naskórek, no rewelacyjnie peelingują nam usteczka :) Używam go wieczorem, leżąc już w łóżku. Robię sobie właśnie ten peeling, nakładam jakiś balsam (ostatnio jest to Tisane) i rano, kiedy się budzę mam bardzo miękkie usta. Dzięki temu mogę sobie pozwolić na używanie dowolnej pomadki, nawet takich, które mają skłonność do podkreślania suchych skórek, a to dlatego, że odkąd używam regularnie tych lip scrubów mam usta jak niemowlak :)
Są wydajne, niewielka ilość wystarczy, żeby pięknie złuszczyć naskórek. Polecam każdemu, zwłaszcza, że jesień i zima to są takie pory roku, kiedy powietrze, pogoda daje się nam we znaki i zaczynają się problemy z ustami :(
Cena: ja kupowałam je w UK za około 3Ł każdy.
Piszcie, co o nich sądzicie, jeśli próbowałyście któregoś z nich :)

Back to top