Bellitkaa Blog

Lifestyle Uroda

Nowości z aromatella.pl już u mnie!

17/10/2013, Bellitkaa, 37 komentarzy
W aromatelli się dzieje. Nowych produktów wciąż przybywa, aż nie wiadomo w którą stronę iść i co wybierać. Nowe zapachy, nowe kosmetyki. Do wyboru, do koloru. U mnie też już zamieszkało sporo nowości, które pojawiły się ostatnio. Kiedy przyszła do mnie paczka z tymi smakołykami byłam najszczęśliwszą kosmetyczną maniaczką pod słońcem. Tyle zapachów w jednym miejscu, istne szaleństwo. Jesteście ciekawe co zamieszkało ze mną? Jeśli tak, to zapraszam!
DSC_0017Jedną z nowości, które u mnie wylądowały jest świeca zapachowa w puszce o zapachu „Kusząca marakuja”. To jedna z wielu nowych zapachów, które od niedawna są dostępne. Ja nigdy wcześniej nie miałam do czynienia ze świecami Bomb Cosmetics, ale pierwsze wrażenia są bardzo przyjemne. Zapach w moim stylu, chyba się polubimy. Poza tym serduszka w tych świecach dodają im niebywałego uroku. Idealne na prezent!
DSC_0022Pozostając w temacie zapachów no to mam też pudełeczko pełne uroczych wosków, które na pewno się nie zmarnują tej jesieni. Różne zapachy, które można dowolnie łączyć i tym samym tworzyć nieskończoną ilość kombinacji. Little hotties nie tylko wyglądają uroczo, ale też tak pachną. Już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę z nimi zabawę.

DSC_0031No i moje ukochane granulki! Miałam inne zapachy, pisałam o nich już w dwóch częściach (część I, część II) i wygląda na to, że doczekamy się kolejnej części. To moi faworyci wśród chyba wszystkich form zapachowych jeśli chodzi o mieszkanie. Intensywne, wyraziste i przyjemne dla nosa zapachy będą mi towarzyszyły podczas niejednego jesiennego wieczoru. Tym razem wybrałam zapachy: Anielskie Sny, Bezludna Wyspa, Miłość, Szczęście, Dewoński Fiołek i Czarna Orchidea. Spędziłam już wieczór z miłością, kolejny ze szczęściem i byłam też już dzisiaj na bezludnej wyspie. Jest super!

DSC_0041No i teraz kosmetyki. Jak już wszyscy bardzo dobrze wiedzą – uwielbiam wylegiwać się w wannie toteż dlatego zawsze mam jakieś kule do kąpieli bądź tego typu produkty. Moje zapasy w tym momencie zostały powiększone o kremową kuleczkę do kąpieli Usta Usta, kremową babeczkę do kąpieli Rabarbar z jeżyną oraz musującą kulę do kąpieli o zapachu Koktajl truskawkowo – bananowy. Chyba nie muszę tutaj za dużo mówić, bo sam wygląd już wiele zdradza ;)
DSC_0027Ozdobne mydełka glicerynowe też nie od dziś goszczą u mnie. Uważam, że to świetna ozdoba łazienki no i niezastąpiony kosmetyk do codziennej pielęgnacji. Za jakiś czas będę miała okazję napisać kilka słów o Space Jam, który rewelacyjnie wpisuje się w barwy mojej łazienki.
DSC_0028Ostatnie dwa produkty są kosmetykami wyjątkowymi, bo takich nie miałam okazji używać. Mamy tutaj do czynienia z łagodnym żelem do mycia twarzy brzoskwiniowym zamkniętym w małym wiadereczku oraz kąpiel z bąbelkami elektryzujący fiolet. Jak zwykle bardziej ciekawi mnie jak się sprawdzi produkt kąpielowy, choć powiem Wam, że brzoskwinia pachnie przepięknie i już kusi mnie, żeby zacząć tego używać. Niestety musi chwilę poczekać, bo mam jeszcze do zużycia trochę Lush’owego produktu do mycia twarzy.
DSC_34I tak wygląda zawartość mojej drugiej paczuchy z aromatelli. Ja siedzę i wącham, nie mogę wyjść z wrażenia i rozpieszczam się jak tylko mogę. Czuję, że nawet staję się większą domatorką. No ale z drugiej strony – nie ma się co dziwić, bo dawno już nie było u mnie tak kolorowo i pachnąco.
DSC_0021Wybrane świece Bomb Cosmetisc można przez cały październik kupić w drogeriach Hebe, więc to świetna wiadomość, z której i ja chyba skorzystam. Dodatkowo wszystkie produkty są dostępne w aromatella.pl bądź stacjonarnie w sklepach, które zamieszczone są na tej liście: www.bombcosmetics.pl/sklepy. Dostęp zatem jest dosyć dobry, ja sama nie wiedziałam, że mam pod nosem w Rzeszowie te wszystkie cudeńka.
Których produktów jesteście najbardziej ciekawe?

Back to top