Bellitkaa Blog

Uroda

Szminka Clinique w odcieniu Nude Pop

15/12/2015, Bellitkaa, 58 komentarzy

Kiedy mieszkałam jeszcze w Polsce to zawsze zazdrościłam koleżankom mieszkającym w UK, że mają dostęp do super gazet z jeszcze lepszymi dodatkami do nich. Często widziałam, jak kupują po kilka egzemplarzy tej samej gazety tylko dlatego, żeby zrobić sobie zapas jakiegoś ciekawego i markowego kosmetyku. Teraz, kiedy mieszkam w Szkocji, jakoś nie szaleję na punkcie tych gazet i często stwierdzam : „eeee, nie opłaca się”, ale niedawno udało mi się upolować Glamour, w którym były kosmetyki marki Clinique. Do wyboru dwa odcienie szminki, nude lub czerwony. Były też wydania z kremem lub tuszem do rzęs, ale od razu wiedziałam, że nie spocznę, dopóki nie znajdę nudziakowej szminki.

Muszę uczciwie przyznać, że od tamtego czasu minęło jakieś 4 tygodnie, ja gazety nadal do końca nie przeczytałam, ale szminkę namiętnie używam. Za £2 mam bardzo ciekawy odcień Nude Pop, który przyjemnie się testuje właśnie zimą.

Zawiera w sobie taki delikatny brokat, maluteńkie iskierki, które pięknie błyszczą, ale również potrafią zatuszować jakieś niedoskonałości na ustach z racji przesuszenia itd. Ona się nie zbiera, nie podkreśla suchych skorek. Nie jest to pełnowymiarowy produkt, ale też nie jest typową miniaturką, którą nie da się malować. Poręczne opakowanie, które zmieścimy do nawet najmniejszej torebeczki i jednocześnie komfortowo leży w dłoni. Czy można chcieć czegoś więcej?

Szminka Clinique

Szminka Clinique

Szminka Clinique

Szminka Clinique

Szminka Clinique

Nigdy wcześniej nie miałam żadnej szminki marki Clinique, ale dzięki tej miniaturze z gazety mam ochotę na więcej. I trochę żałuję, że się nie skusiłam na tamta czerwoną wersję. Mimo, że pewnie nie używałabym jej tak często to wierzę, że też byłabym z niej zadowolona. To nic, może następnym razem!

Back to top