Bellitkaa Blog

Uroda

The Body Shop – Chocomania – Zestaw

14/03/2012, Bellitkaa, 37 komentarzy
Jakiś czas temu odwiedziła mnie moja Asia z UK. Spędziłyśmy rewelacyjny weekend, choć baaardzo krótki :( Teraz muszę czekać na kolejne odwiedziny do kwietnia. Oczywiście Asia nie byłaby sobą, jeśliby nic nie przywiozła. Dostałam od niej uroczy zestaw z TBS. Polowałam na niego, aż sam do mnie przyszedł z zaskoczenia. Chcecie zobaczyć jak to wszystko wyglądało? Zapraszam.
P2290028
Piękne pudełko w kształcie serca, z uroczą kokardką. Można by pomyśleć, że w środku są czekoladki. Czekoladki to nie są, choć z czekoladą mają wiele wspólnego produkty, które znajdziemy w środku. Opakowanie w kształcie serca jest bardzo solidnie wykonane, dobrze się otwiera i zamyka. Posłuży jeszcze długo, na pewno coś tam zamieszka :)
P3060073
Tak się prezentują wszystkie produkty po wyjęciu. Znajdujemy żel pod prysznic 60ml, masło do ciała 50ml, scrub do ciała 50ml no i masło do ust 10ml. Wszystko z nowej serii Chocomania.
P3060075
Na pierwszy ogień masło do ust. Mimo, że zdjęcia robiłam na drugi dzień po otrzymaniu prezentu, nie zachowało swojego ładnego wyglądu. Od razu zaczęłam używać i używam do teraz. Towarzyszy mi wszędzie razem z kilkoma innymi mazidłami. Ulubieniec! Pachnie przepięknie czekoladką, jest bardzo miękkie i ładnie rozprowadza się na ustach. Nawilżenie średnie, chociaż ciężko to stwierdzić, bo przez zapach bardzo szybko go zjadam ;) Teraz jestem gdzieś w połowie opakowania, jak tak dalej pójdzie to będę się z niego rozliczać w marcowych zużyciach :(
P3060078
Peeling do ciała. Bardzo ładnie pachnie, trochę intensywniej niż masło do ciała. Zostawia na skórze taką powłoczkę, dzięki czemu nie jest konieczne używanie balsamu do ciała. Ściera martwy naskórek, pięknie pachnie. Ja widzę w tym produkcie same plusy.
P3060081
Masło do ciała. Zacznę od tego, że masła z TBS uwielbiam. Wybaczam im swoją cenę, bo wynagradzają mi ją swoimi zapachami. Nie inaczej jest z tym. Ma miękką konsystencję, łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania. Pachnie na skórze do kolejnego mycia, standard i w tym przypadku został zachowany. Trochę szybko się kończy, ale kilka razy jeszcze rozpieści mi zmysły :) Tutaj jeszcze było nowe, ładneee, ehh…
P3060084
Żel pod prysznic. Kremowa konsystencja, ta sama linia zapachowa, choć już mniej intensywna niż w przypadku innych produktów tej serii. Jest nawet wydajny. Zapach nie utrzymuje się na skórze długo, ale towarzyszy nam podczas samego używania.
Napisy na odwrocie opakowania:
P2290034
Jestem bardzo zadowolona, że miałam możliwość przetestowania tych produktów. Ogólnie to sama bym nie kupiła pełnowymiarowego opakowania żelu pod prysznic, ale gdybym miała możliwość to z pewnością kupiłabym zapas masła do ciała, bo to właśnie ono najdłużej utrzymuje ten piękny zapach. Proszę nie pytajcie ile ten zestaw mnie kosztował, to był prezent, za który jeszcze raz Asi dziękuję ;)

Aaa! Ostatnio jak się wysmarowałam tym masłem to mój chłopak stwierdził, że pachnę jak „choinka zapachowa kokosowa do auta”. Ech, mężczyźni…
Chociaż może i faktycznie delikatną nutkę kokosa można wyczuć w tym zapachu?

A czy Wy miałyście okazję używać tych produktów? Lubicie w ogóle zapach czekolady w kosmetykach?

Back to top