Bellitkaa Blog

Uroda

Vichy Normaderm Hyaluspot na problemy skórne

27/06/2013, Bellitkaa, 13 komentarzy
Nie mam idealnej cery, niestety. Od zawsze co jakiś czas towarzyszą mi kremy na krostki, punktowe żele. Po tylu latach w zasadzie to już przestałam wierzyć w zbawienną moc takich specyfików, a problemy skórne, które miałam bardzo się zmniejszyły, z czego oczywiście niezmiernie się cieszę. Tak się złożyło, że wylądował u mnie za sprawą spotkania blogerek żel na wypryski, którego chętnie testowałam, kiedy tylko miałam jakiś problem na twarzy.
DSC_0167 DSC_0170 DSC_0181
Kosmetyk ten jest w postaci przezroczystego żelu, który został zamknięty w poręcznej tubce. Z łatwością można go wyciskać bezpośrednio na skórę. Metalowa końcówka łatwo się czyści, co też robię po każdej aplikacji, aby nie roznosić sobie niechcianych bakterii. Żel jest całkowicie niewidoczny, szybko zastyga na skórze. Używam go w szczególności na noc nakładając grubą warstwę produktu, aby przez te kilka godzin mógł zadziałać.
Rezultaty? Bardzo szybko wysuszone zmiany skórne, a co za tym idzie likwidacja krostek. Czyli co? No produkt działa. I to bardzo dobrze, bo dużo szybciej mi schodzą pojedyncze krostki. Jest to silny kosmetyk, bardzo ingeruje w naskórek, ale właśnie o to chodzi, by przyspieszyć cały proces schodzenia krostki.
Warto go mieć w swojej kosmetyczce, jeśli ma się jakiś problemy skórne. Należy jednak pamiętać, by nie aplikować na duże obszary skóry, a tylko, tam gdzie występuje problem, bo inaczej może się to skończyć niepotrzebnym przesuszeniem.
Pisząc tę recenzję pokusiłam się pod koniec o sprawdzenie opinii na wizażu. Widzę, że nie zbiera pochlebnych opinii, a na mnie sprawdza się bardzo dobrze. To kolejny raz, kiedy okazuje się, że nie każdy kosmetyk będzie dla wszystkich odpowiedni.
A czy Wy miałyście okazję używać tego produktu? Byłyście zadowolone czy może wręcz przeciwnie?

Back to top