Bellitkaa Blog

Uroda

Zimowy krem do rąk dla sekretarek ;)

26/01/2013, Bellitkaa, 55 komentarzy
Czy krem do rąk „zimowy” to jakaś różnica w porównaniu z „normalnym” czy tylko chwyt marketingowy? A może jedno i drugie? Ja się skusiłam na zimowy krem do rąk o zapachu żurawiny z dodatkiem mleka i miodu, który to sezonowo wypuszcza PharmaCF w serii Cztery Pory Roku.
P2290022 P2290023
Producent szczyci się na opakowaniu, że krem jest bez parabenów. Rzeczywiście, ale w składzie znajdziemy za to jakieś PEGi, jakoś alkohol. Za to można znaleźć 10% naturalnych olejów, w tym masło shea, olej sojowy oraz sezamowy. Nie jest najgorzej.
Szczerze mówiąc, jest to mój ulubiony krem do rąk na zimę, taki do torebki. Towarzyszył mi zarówno w tamtym roku, jak i teraz już mam nowy egzemplarz.
Typowy krem dla sekretarek, czyli błyskawicznie się wchłania. Od razu po rozsmarowaniu można przejść do jakichkolwiek czynności. Nie musimy się martwić o to, że coś ubrudzimy, utłuścimy. Krem nie pozostawia żadnej lepkiej warstwy, nic nam się nie klei Jest dosyć wydajny i ma dobrą konsystencję, „w sam raz” – nie za rzadką, nie za gęstą. Do tego wszystkiego mamy piękny zapach żurawiny, który utrzymuje się przez jakąś godzinę.
Tubka jest bardzo poręczna, mała, miękka, nie ma problemów z zamykaniem.
Cena jak i dostępność zachęcające, krem kupimy zarówno w drogeriach jak i w marketach za około 4-5 zł.
W tym wypadku marketing idzie w parze z jakością samego produktu. Kolejny POLSKI kosmetyk, na którym się nie zawiodłam i jest jednym z ulubionych. Polecam :)

Back to top