Bellitkaa Blog

Uroda

Bourjois – Woda micelarna do demakijażu oczu i twarzy

01/05/2012, Bellitkaa, 51 komentarzy
Wiele osób już pisało na temat płynu micelarnego, o którym i ja chcę kilka słów napisać. Powoli staje się on kosmetykiem, który większość z nas chociaż próbowało. Nie ma się co dziwić, skoro niektóre osoby porównują go z sławną i bardzo pożądaną Biodermą. Mam tutaj na myśli płyn micelarny Bourjois.
P3060100 P3060102
Niestety nie mam porównania z Biodermą, ale za to
przetestowałam już wiele drogeryjnych płynów micelarnych, które okazują się w porównaniu z Bourjoisem o wiele słabsze. Niektóre uczulały, niektóre po jakimś czasie wysuszały. Nie chcę pisać tutaj, że znalazłam swój ideał, bo to też tak do końca nie jest, ale w takiej cenie nie znajduję dla siebie niczego lepszego.
Jeśli mowa o cenie – na promocjach można go dorwać w okolicach 11 zł, 13 zł to chyba stała cena. Ja swój kupuję zawsze w Rossmanie.
Ostatnio kupiłam już chyba szóstą buteleczkę, więc zdanie mam już wyrobione o tym produkcie.
Jestem z niego zadowolona. Jak za taką cenę to naprawdę, ale nie czuję potrzeby go zdradzać z innymi produktami. Po pierwsze, nie rozmazuje podkładów po całej twarzy i to jest najważniejsze. On po prostu dobrze oczyszcza twarz z makijażu i jest przy tym zarówno delikatny jak i wydajny (oczywiście na tyle, na ile płyn micelarny może być wydajny). Absolutnie mnie nie uczula, nie wysusza. Jest bardzo łagodny.
Buteleczka bardzo poręczna, nawet przyzwyczaiłam się do tej kuleczki w zakrętce. Produktu nie wylatuje nam za dużo, aplikacja jest bajecznie prosta. Do tego przezroczysta butelka, dzięki której dokładnie wiemy, ile produktu zostało. Bardzo podoba mi się też to, że płyn jest bezzapachowy i to, że nie zostawia żadnego tłustego, lepkiego filmu na twarzy. Podejrzewam, że zapach by mi się szybko znudził, a jednak produktu używam codziennie i nie zamierzam go póki co zmieniać.
Makijaż oczu to już trochę inny temat. Woda ta radzi sobie dobrze z cieniami, zwykłymi kredkami i niektórymi mascarami. Z niektórymi linerami i kilkoma moimi mascarami jest delikatny problem, ale jestem w stanie wybaczyć. Ogólnie to woda zmyje wszystko, tylko przy tych bardziej opornych kosmetykach trzeba bardziej trzeć. Ja tego nie robię i używam innego kosmetyku, po co robić sobie samemu zmarszczki, tracić rzęsy itd?
Podsumowując, jest to mój ulubiony kosmetyk do demakijażu. Nie jest idealny, ale za taką cenę naprawdę nie mam zamiaru szukać czegoś innego. Do demakijażu oczu można używać czegoś innego. Kupię na pewno kolejną buteleczkę, zużyłam już ich kilka i na pewno będę kupować. Polecam wszystkim, może akurat sprawdzi się równie dobrze jak i u mnie :)
Pozdrawiam Was serdecznie, życzę miłego odpoczynku, bo przecież mamy weekend majowy :D


Back to top