Bellitkaa Blog

Uroda

Całuśna kremowa kuleczka do kąpieli

26/10/2013, Bellitkaa, 27 komentarzy
Polska złota jesień mogłaby trwać wiecznie, bardzo ją lubię. Przypomina mi o tym, w jak pięknym miejscu mieszkam. Wieczory są coraz to dłuższe, my zaopatrujemy się w ciepłe koce, miłe skarpety i powoli przygotowujemy się na prawdziwe chłody. Ja w jesienne wieczory czas chętnie spędzam biorąc długie kąpiele, które nie tylko mnie relaksują, ale dzięki odpowiednim kosmetykom pielęgnują. W robieniu małego spa w domu jestem ekspertem. Jak wiecie ostatnio pojawiły się u mnie nowości Aromatelli, wśród których znalazła się też kremowa kuleczka do kąpieli USTA USTA marki Bomb Cosmetics.
DSC_0111
Kuleczka jest niepozorna, tak najtrafniej chyba to określę. Napakowano w nią mnóstwo olejków i dobroczynnych składników, które rozpieszczają nasze ciało podczas kąpieli. Każdy egzemplarz jest zwijany, wyciskany i formowany ręcznie tak, że jest wyjątkowo dobrze zbity i dopieszczony w każdym milimetrze. W tym przypadku mamy również do czynienia z ciekawym zdobieniem, mianowicie słodkimi maleńkimi ustami rozmieszczonymi nieregularnie po całej kuli. Po wrzuceniu do wody kosmetyk ten nie fizzuje mocno jak bomby kąpielowe, a delikatnie i powoli się rozpuszcza zajmując tym około 15 minut. Usta Usta to zestawienie naturalnego olejku eterycznego ylang ylang i geranium o eleganckim i bardzo zmysłowym zapachu. Przypomina mi woń dobrych, drogich perfum. Znajdziemy tutaj czarną porzeczkę, gruszkę, mandarynkę i czerwona pomarańczę przeplecioną z kwiatem imbiru, frezją i nasionami hibiskusa. Gdyby tego było mało, dorzucono jeszcze ciut sandałowca, piżma, wanilii i cedru kalifornijskiego. Można się przy nim zrelaksować oraz odprężyć, a właściwości kuli nawilżają skórę i sprawiają, że staje się jedwabista w dotyku. Uwielbiam takie chwile, kiedy mogę zamknąć oczy i totalnie się wyciszyć, a właśnie kremowa kuleczka Usta Usta mi w ten sposób umiliła jeden wieczór.
Kosztuje 11 zł, ale jest absolutnie warta tego wydatku. Ja akurat nie szczędzę pieniędzy na kosmetyki kąpielowe, bo mam taki sposób na relaksowanie się. Na jesień jak znalazł. Kremową kuleczkę można kupić na stronie aromatella.pl albo stacjonarnie w sklepach, które posiadają ofertę marki Bomb Cosmetics. Ich adresy z kolei można znaleźć tutaj.

27 komentarzy

  • Reply Magdalena B 26/10/2013 at 15:08

    Bardzo lubię takie kuleczki. Często robię podobne sama :)

    • Reply Bellitkaa 27/10/2013 at 11:20

      A ja nigdy nie robiłam sama jeszcze tego typu rzeczy. Miałam kiedyś ochotę, ale jakoś nie mogę się zebrać w sobie i spróbować. A może podzielisz się przepisem?

  • Reply tajka 26/10/2013 at 15:09

    Jesien przyszla, chyba musze zajrzec do Lushá

    • Reply Bellitkaa 27/10/2013 at 11:20

      Lush też potrafi rozpieścić :)

  • Reply SheLazY 26/10/2013 at 15:27

    wygląda super, ciekawy produkt, jeszcze nie korzystałam z takich kul ;]

  • Reply greeneyesinmakeup 26/10/2013 at 15:29

    ja niestety nie za często urządzam sobie kąpiele, zdecydowanie wolę szybki (albo dłuższy), ale prysznic. Ale wrażenia jakie opisujesz wydają się świetne, więc może dam szansę tej kuli:)

  • Reply Aswertyna 26/10/2013 at 15:37

    mam dwie ich babeczki :D narazie się na nie patrzę :D jak się napatrzę to użyję:D

    • Reply Bellitkaa 27/10/2013 at 11:22

      hahaha to widzę, że mamy ten sam system :D najpierw zakup, później oglądanie, a jak już się znudzi to idzie do użycia :)

  • Reply Lila 26/10/2013 at 15:46

    wygląda jak jakiś smakołyk:)

  • Reply ::MaGic Lov:: 26/10/2013 at 15:54

    fajne one są :D aczkolwiek można sie obejść i bez nich hehe

    • Reply Bellitkaa 27/10/2013 at 11:22

      No jasne, że można ;) Tak jest z każdą rzeczą na świecie ;)

  • Reply KasiaPL 26/10/2013 at 16:32

    jak ładnie wygląda :) lubię kule do kąpieli :)

  • Reply Katarzyna K. 26/10/2013 at 16:35

    Uwielbiam długie kąpiele :) Chętnie wypróbuję tą kulę :)

  • Reply Anna Niezgódka 26/10/2013 at 16:37

    hmmm fajna kuleczka,muszę wypróbować :)

  • Reply nika88 26/10/2013 at 16:56

    Świetnie wygląda, u mnie dzisiaj także o kulach do kąpieli, ale tańszych z Biedronki :)

    • Reply Bellitkaa 27/10/2013 at 11:23

      Mam też te biedronkowe, ale czekają w kolejce ;)

  • Reply JoanneDevian 26/10/2013 at 17:23

    Uwielbiam kule do kąpieli, muszę ją koniecznie wypróbować ;D

  • Reply Sekrety Naszego Piękna 26/10/2013 at 17:42

    Kusisz :) Uwielbiam takie gadżety do kąpieli :)

  • Reply Wera 26/10/2013 at 17:54

    ach jak ja lubię takie cuda

  • Reply lacquer-maniacs 26/10/2013 at 19:22

    Te usta rzeczywiście wyglądają słodko! Ja w sumie też lubię jesień, najbardziej taką ciepłą i złotą jak teraz. Ale tak czy siak trochę mało optymistycznie podchodzę do nadchodzącej zimy…

    • Reply Bellitkaa 27/10/2013 at 11:24

      I tu się zgodzę, bo jak sobie pomyślę o tych mrozach to od razu mam ochotę się gdzieś przeprowadzić ;/

  • Reply Chabrowa Ania 26/10/2013 at 19:47

    Lubię takie bajery do kapieli :) ja miałam kiedyś kulkę (nie pamiętam skąd) taką, że po rozpuszczeniu w wannie pływały płatki kwiatów <3

    • Reply Bellitkaa 27/10/2013 at 11:24

      Lush ma coś takiego w swojej ofercie, więc może od nich ;)

  • Reply Czarownica 26/10/2013 at 20:12

    apetyczna kula…szkoda, że nie mam wanny

    • Reply Bellitkaa 27/10/2013 at 11:25

      Ja sobie nie wyobrażam swojego domu bez wanny właśnie.

  • Reply Żaneta J. 27/10/2013 at 06:57

    słodka :)

  • Leave a Reply

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    Back to top