Bellitkaa Blog

Uroda

Moja pęseta Tweezerman

14/06/2013, Bellitkaa, 27 komentarzy
Baaaardzo długo nosiłam się z zakupem pęsety Tweezermana. Pamiętam jak zachwalała ją ciągle Nieesia25, a mnie się wydawało, że robi nas (widzki) w balona, bo kto o zdrowych zmysłach wydaje na głupią pęsetę ponad 80zł. Szaleństwo. Nie dawało mi to spokoju ze dwa lata. Zawsze będąc na wakacjach w UK krążyłam koło nich kilkanaście razy, ale zaraz pukałam się w głowę myśląc: „no za dużo, bez przesady, to tylko pęseta”. Była mi jednak chyba przeznaczona, bo po dwóch latach dreptania koło niej trafiła się promocja i swoją pęsetę kupiłam za 8 funtów. Dodatkowo ze wzorem różowej wstążki, a oznaczało to mniej więcej tyle, że 1 czy 2 funty ze sprzedaży każdej sztuki przechodzą na jakąś fundację. No nie mogłam sobie już odmówić tłumacząc, że to znaki, żebym w końcu się skusiła. No i mam, używam od roku. Czy warto było się skusić? Tak!
DSC_0177 DSC_0180
Wzięłam skośną, bo łatwiej mi się zawsze na takich pracowało. Była jeszcze prosta wersja, ale nie chciałam. Jest to najostrzejsza pęseta jaką miałam. Po roku używania mogę stwierdzić, że nic się nie stało, nie skrzywiła się i łapie włoski nadal w taki sam sposób jak na samym początku. Naprawdę nie są groźne jej bardzo krótkie włoski, ona je wyrywa za pierwszym pociągnięciem. Jeśli już złapie włos tak nie ma możliwości, że go wypuści. Dodatkowo ma nakładkę na ostrza, aby się szybko nie tępiły leżąc gdzieś pomiędzy innymi akcesoriami.
Cena jak dla mnie jest wygórowana i to bardzo, toż to kawałek metalu! No, ale świetnej jakości i chyba właśnie o to tutaj chodzi. Nie uwierzyłabym jeślibym sama nie spróbowała. Dla mnie to zakup na lata, tym bardziej, że z tego co się orientuję można im produkt odesłać, jeśli się stępi i oni nam go naostrzą i odeślą. Sprytnie.
Nie będę Was tu kusić na nią, bo to jest gadżet i bardzo drogi. Za 10 zł spotkałam się z dobrą pęsetą, którą po roku można wymienić na inną i też podejrzewam, że będzie ok. Na pewno nie w takim stopniu jak przy Tweezermanie, ale kilka pęset już też przerobiłam, dlatego nie ma też na co tak narzekać. Spełnioną mam zachciankę, dbam o nią, bo służy mi naprawdę rewelacyjnie i mam nadzieję, że posłuży jeszcze przez długi czas.


Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:
  • jak naostrzyć pęsete
  • jak naostrzyć pensetę

27 komentarzy

  • Reply krOOpka 14/06/2013 at 09:44

    Jak dla mnie niestety byłby to zbędny i zbyt kosztowny wydatek :) Swoją pęsetę mam od niepamiętnych czasów i służy mi tak dobrze jak na samym początku, a kupiłam ją w Rossie za 8 zł :) No ale niestety nie ma takiego bajeranckiego wzorku – jest po prostu srebrna :)

    • Reply Bellitkaa 14/06/2013 at 14:36

      Takich srebrnych przerobiłam już kilka. Na początku były fajne, potem już trochę mniej, ale kosztowały do 10 zł, a nie prawie stówkę. Tweezerman to strasznie drogi gadżet ;/

  • Reply delishya 14/06/2013 at 09:50

    nie wydałabym tyle na pęsetę zwłaszcza, że nawet ta drogeryjna jest na lata

  • Reply Paradoxa Raz 14/06/2013 at 09:51

    to prawda że te zwykłe pensety to o dupe roztłuc ale aż tak sięu mnie nie przelewa by za tyle kasy pensete kupować

    • Reply Bellitkaa 14/06/2013 at 14:40

      No cenę to wzięli z kosmosu, niestety ;/

  • Reply Agni 14/06/2013 at 09:54

    Ja mam 2 pęsety jedną za grosze kupiłam z Donegala (jeśli się nie mylę), a drugą dostałam w prezencie od ciotki z Sephory. Cenowo różnią się bardzo, ale już jakościowo mniej. Obie są po prostu dobre i wystarczające na moje potrzeby. Ale przyznam, że ta Twoja jest urocza ;) I jeśli jest skuteczna to jeszcze lepiej ;)

    • Reply Bellitkaa 14/06/2013 at 14:46

      No cieszy oko, choć mają ładniejsze wzory w ofercie. Ten mój to tak wzięłam w celu chyba oczyszczenia się z tych wydanych 8miu funtów, że niby dodatkowo coś z tego jeszcze pójdzie na fundację i komuś pomogę :D

  • Reply Obsession 14/06/2013 at 10:32

    mam dwie kupione za kilka złotych, nie potrzeba im kolorowych nakładek, są brzydsze ale bardzo skuteczne więc gdzie plus tej wskazanej wyżej? no niech mi ktos tu wytłuści, napisze dużymi literam :D

    • Reply Bellitkaa 14/06/2013 at 14:44

      Może trwałość, marka, grafika, no tak samo jak z każdą rzeczą ;) Ja też mam jeszcze jedną z Essence za 10zł i póki co nie wyrzucę, bo 2 lata służyła mi świetnie. Co prawda, później już nie chciała łapać tych najkrótszych włosków, ale jednak jakiś sentyment czuję do niej :D

    • Reply sauria80 16/06/2013 at 18:50

      mam Tweezermana i dopiero teraz widzę różnicę między pensetą za kilka zł a za kilkanaście Euro :O

  • Reply tylko-silje 14/06/2013 at 10:33

    ja lubię skośną pęsetę z Rossmana, chyba z for your beauty:)

    • Reply Bellitkaa 14/06/2013 at 14:38

      Nie miałam okazji używać. Za to ja miałam z Essence i też sobie chwaliłam, co prawda po czasie się trochę stępiła, ale też była ok :)

  • Reply Szufladka 14/06/2013 at 10:43

    Ja miałam podobną sytuację z Tangle Teezerem

    • Reply Bellitkaa 14/06/2013 at 14:39

      A Tangle Teezer to też mnie skusił. Mam już dwa lata i nie wyobrażam sobie bez niego życia :)

  • Reply justynka sbg 14/06/2013 at 12:31

    Cena rzeczywiście masakryczna ;-)
    Z drugiej strony napewno posłuży ci przez długie lata :-)

    • Reply Bellitkaa 14/06/2013 at 14:37

      Pewnie posłuży długo, ale cena z kosmosu ;/

  • Reply Żaneta Zielińska-Łuczyk 14/06/2013 at 12:54

    Ja mam z Sephory za 14,90 – kupiłam ją w 2012 roku, zaraz po Nowym Roku, do tej pory swietnie wyrywa włoski, nic się z nią nie dzieje, także ja jestem zadowolona…

  • Reply Whatka 14/06/2013 at 13:54

    Ale tyle kasy za pesete :D masakra… ja za moją dałam pare groszy kilka lat temu i trez sie trzyma idealnie :D

  • Reply southgirl 14/06/2013 at 15:39

    ja aktualnie mam skosna z Elite za 14 zl, a i tak mi bylo nawet tyle szkoda :P

  • Reply esPe 14/06/2013 at 21:14

    Mam swoją za kilka złotych i sprawdza się, ale masz rację marzenia trzeba spełniać :)

  • Reply Toldinka 14/06/2013 at 22:12

    Właśnie szukam jakiejś w miarę solidnej. Miałaś może Inglotową? Albo jakąś inną niedrogą możesz polecić? :)

  • Reply ilovestrawberries1107 15/06/2013 at 10:15

    Piękna, fajne kolorki, ale nie jestem zwolenniczką wydawania kasy na takie gadżety, dlatego tylko sobie na nią popatrzę :)

  • Reply rogaczki 15/06/2013 at 21:36

    gdyby jeszcze sama wyrywała brwi… eh :D ja chyba jednak zostanę przy zwykłych pensetkach, trochę to dla mnie za droga impreza.
    pozdrawiam, A

  • Reply SheLazY 16/06/2013 at 19:13

    cena poraża jak na kawałek metalu… ale skoro wygodna, to można spróbować. jak dla mnie na tyle co ja używam pęsety to wystarczy zwykła ;p

  • Reply Słonecznik 18/06/2013 at 13:31

    Ja dość rzadko używam pęsety, więc raczej na taką bym się nie pokusiła ;)

  • Reply olencja 12/07/2013 at 16:54

    Również nie mogłam długo trafić na dobrą pęsetę. O tej słyszałam, ale wpadła mi w ręce pęseta slice i prawdę mówiąc nigdy lepszej nie miałam. Cena wysoka, ale idzie za nią jakość, co bardziej się opłaca niż tysiąc peset do niczego. Serdecznie polecam!

  • Leave a Reply

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    Back to top