Bellitkaa Blog

Uroda

Lipcowy ShinyBox

17/07/2013, Bellitkaa, 18 komentarzy
Mam już swojego lipcowego ShinyBoxa. Pominę fakt, że tak bezczelnego kuriera, który miał go przywieźć to jeszcze w życiu nie spotkałam i nikomu nie polecam GLS. Aby odebrać swoją przesyłkę musiałam po nią jechać i szukać kuriera po mieście bo… po prostu „zapomniał do mnie zajechać”, gdzie sam rano do mnie dzwonił i jak głupia siedziałam pół dnia w domu czekając na niego. Zarówno podczas rozmowy telefonicznej jak i późniejszego spotkania był w stosunku do mnie bardzo chamski. Jutro składam skargę, nienawidzę takich zachowań. To nie moja wina, że nie umie sobie rozplanować co i jak, nie musi być od razu opryskliwy, bo i tak ułatwiłam mu pracę, za którą bierze pieniądze.
Wracając do przesyłki to w lipcowym Shiny znalazło się aż osiem kosmetyków. Zostało to podzielone pół na pół i tym sposobem mamy trochę pielęgnacji i kolorówki. Akurat z przysłanych odcieni kolorowych kosmetyków nie jestem zadowolona, ale pielęgnacja całkiem przyzwoita. No, baza marki Grashka mnie ciekawi, ale cienie Wibo to mam jak na mój gust po prostu brzydkie. Lakier do paznokci też jakiś taki, no nie wiem. Jakbym miała babcię to bym też jej oddała. Najbardziej ucieszyła mnie woda termalna Uriage oraz krem z tej samej firmy, bo słyszałam o nich same dobre rzeczy :)
DSC_0047 DSC_0048 DSC_0054 DSC_0055
Póki co, pudełko mnie jakoś nie rozkochało w sobie, ale dam mu szansę. Poużywam i zobaczymy :) A potem Wam dam znać co sądzę o tych produktach. A Wam jak się podoba lipcowy SB?

Back to top