Bellitkaa Blog

Uroda

Donegal – zalotka do rzęs

23/03/2012, Bellitkaa, 31 komentarzy
To, że jestem szczęściarą to wiedziałam od dawna. Jakiś czas temu wygrałam jakiś szybki konkurs na FB. Miało wygrać kilka osób, ale w rezultacie wygrali wszyscy, którzy się zgłosili. Tym sposobem wpadła mi w ręce zalotka firmy Donegal. Ładnie z ich strony, prawda? :)
Raczej nie używałam zalotek, mam jakąś jedną starą, która tylko się kurzy. Kiedy jednak przyszła do mnie ta zalotka, pomyślałam czemu by faktycznie nie spróbować.
P3060044
P3060041

Jest bardzo ładnie wykonana. Ja się na zalotkach może i nie znam, ale sprawia wrażenie solidnej. Ma w miarę miękką tą gąbeczkę, myślę, że nie niszczy nam ona rzęs, nie łamie ich.
Kosztuje około 10zł.

P3060040
P3060045No i teraz efekt na moich rzęsach:
P3190027
Moje rzęsy i tak są naturalnie lekko podkręcone, a efekt po zastosowaniu zalotki tylko to podkreśla. Nie mniej ja jestem zadowolona i choć nie używam jej codziennie, bo nie czuję takiej potrzeby, to na większe wyjścia stała się moim obowiązkiem. Pięknie unosi rzęsy do góry, a po pomalowaniu ich tuszem naprawdę ładnie wyglądają.

A Wy dziewczyny używacie zalotek czy mogą dla Was nie istnieć?

31 komentarzy

  • Reply Anuullaa 23/03/2012 at 12:05

    W sumie to mogą nie istnieć, mam jedną zalotkę, a używam jej tylko od wielkiego dzwonu i to jak mi się jeszcze przypomni.

    • Reply Meraja 23/03/2012 at 12:11

      mam dokładnie tak samo :) powinna być dla samego faktu obecności w szufladzie :)

  • Reply Aanjaa 23/03/2012 at 12:15

    Ja też otrzymałam tą zalotkę :) i też jakoś żyłam bez niej, a teraz choć nie na co dzień, to używam z przyjemnością :)

  • Reply Zusska 23/03/2012 at 12:22

    Używam, daje o wiele lepszy efekt

  • Reply Theagnes87 23/03/2012 at 12:26

    no daje niewielki efekt..

    • Reply Bellitkaa 23/03/2012 at 14:31

      To zależy kto czego oczekuje :)

  • Reply Jedwabna. 23/03/2012 at 12:27

    A ja mam zalotkę i używam regularnie :)

  • Reply Iwetto 23/03/2012 at 12:32

    O! Właśnie szukam jakiejś fajnej, nowej zalotki :)

  • Reply jamapi 23/03/2012 at 12:39

    Musze powiedzieć, ze prezentuje się bardzo ładnie :)
    Ja nie używam i nigdy nie używałam, bo również mam naturalnie podkręcone ;)

    • Reply Bellitkaa 23/03/2012 at 14:30

      No ja też nie zwracałam jakoś uwagi, ale jak już wygrałam i przysłali no to próbuję :)

  • Reply ZołzAnna 23/03/2012 at 13:01

    Zalotka ma ładny design :D
    Ja jedną mam, ale ta gumeczka mi zaczyna się kruszyć, więc pewnie będę zmuszona kupić kolejną. Nie mam pięknie podkręconych rzęs z natury, więc muszę się wspomagać zalotką.

  • Reply procentova 23/03/2012 at 13:06

    Muszę w końcu zakupić zalotkę :)
    Zawsze o niej zapominam przy zakupach :)
    Z natury mam rzadkie i proste rzęsy więc dla mnie byłaby idealna :)

  • Reply S.Laura.Victor.Make.Up 23/03/2012 at 13:09

    Nie jestem największą fanką zalotki :) Może byłabym, gdybym miała rzęsy nie do zdarcia (moje rzęsy lubią inne sposoby, na zalotki mają alergię) ;p Ale przyznam, że efekt jest widoczny u Ciebie. Poza tym sam design zalotki, taki prosty, elegancki bardzo przypadł mi do gustu.

    • Reply Bellitkaa 23/03/2012 at 14:34

      A jakie masz inne sposoby na ładnie podkręcone rzęsy?

  • Reply diariees 23/03/2012 at 13:21

    ja tam większej uwagi na zalotkę nie zwracam, używam jakiejś najzwyczajniejszej ;)
    ale efekt u Ciebie widać.

    • Reply Bellitkaa 23/03/2012 at 14:33

      No ja też zostałam poniekąd zmuszona choćby do przetestowania :) Bo wcześniej to jakoś mi się nie chciało bawić.

  • Reply Łowczyni 23/03/2012 at 14:04

    Ja abrdzo lubię efekt zalotki, ale staram sie jej używac tylko okazyjnie. Ja mam taką zwykłą metalową, a a Donegal naprawdę wygląda elegacko! :)

    • Reply Bellitkaa 23/03/2012 at 14:32

      Wygląda tak profesjonalnie, no nie? :)

  • Reply Aoi-chan 23/03/2012 at 14:05

    Nie korzystam z zalotek… U Ciebie efekt zdecydowanie widać :)

  • Reply Dagusia 23/03/2012 at 14:24

    ojej u Ciebie dała duży efekt :) muszę się nad nią zastanowić :)

  • Reply ninnette 23/03/2012 at 16:07

    ja się od zawsze boję zalotek :)

  • Reply byoleta 23/03/2012 at 16:08

    Nie wiem czemu zalotka kojarzyła mi się zawsze z obcinaniem rzęs? :D
    Efekt u ciebie jest super! ;)

  • Reply xkeylimex 23/03/2012 at 18:51

    Ja nigdy nie używałam zalotki i chyba nie skuszę się na nią- mam naturalnie podkręcone rzęsy, dobry tusz jeszcze potęguje ten efekt, więc nie chcę ich dodatkowo niszczyć zalotką :)

  • Reply sauria80 23/03/2012 at 19:21

    ja nie używam bo mam słabe rzęsy ;/

  • Reply Ruda 23/03/2012 at 19:40

    Mam zalotkę, używałam jej… Hmmm, może ze dwa razy? A ma już chyba z pięć lat. Taki, nietrafiony dodatek do prezentu.

  • Reply Toldinka 23/03/2012 at 20:01

    Mam i rzeczywiście daje fajny efekt, ale zazwyczaj nie chce mi się jej używać lub przypominam sobie o niej jak już wytuszuję rzęsy.

  • Reply Makeupkama 24/03/2012 at 07:59

    Nie no efekt jest super…jednak ja się boje zalotek…raz użyłam i mam wrażenie że wyrywam sobie rzęsy:D

  • Reply nieszka 24/03/2012 at 22:33

    jakoś nie czuję potrzeby do używania zalotki ;)

  • Reply ankas 03/04/2012 at 15:39

    Masz naturalnie podkręcone rzęsy,nie potrzebna Ci zalotka:)

  • Leave a Reply

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    Back to top