Bellitkaa Blog

Uroda

Mój ulubieniec – Podkład Chanel Vitalumiere Aqua

19/05/2014, Bellitkaa, 25 komentarzy

Pewnego dnia naczytałam się pozytywnych opinii w internecie na temat podkładu Chanel Vitalumiere Aqua i zapragnęłam go mieć. Wiedziałam, że najlepszy będzie latem, dlatego używam go od kiedy tylko przyszła wiosna i już wiem, że spędzimy ze sobą wszystkie ciepłe miesiące. Nie mam za wiele do ukrycia, więc taki lekki kosmetyk jest dla mnie świetnym rozwiązaniem. Lubię go, ponieważ moja cera po nałożeniu tego podkładu wygląda niezwykle świeżo i promiennie, co postaram się też pokazać na zdjęciach.

DSC_0109_zw DSC_0102_zwTak na dłoni prezentuje się odcień Beige 20, który pasuje do mojej skóry.

DSC_0115_zwMoja skóra w zależności od dnia – raz wygląda lepiej, raz gorzej, ale generalnie nie mam wielkich z nią kłopotów. Kilka drobnych zaskórników, lekki fiolet w kącikach oczu, troszkę bladych piegów, czasem jakaś drobna krostka. Poniżej można wszystko zobaczyć jak na tacy.

DSC_0043_zwPodczas  użycia tego Chanela ma się wrażenie, że rozcieramy sobie na twarzy jakby aksamit. Jest tak delikatny w dotyku, że można od pierwszej chwili się zakochać. Aplikacja nie sprawia większych kłopotów. Dobrze współpracuje zarówno z pędzlem jak i palcami. Nie podkreśla suchych skórek i delikatnie kryje to wszystko, co mam do zakrycia. Owszem, nie sprawdziłby się przy większych kłopotach ze skórą, więc jeśli takie masz to prawdopodobnie nie będziesz zadowolona. Jeśli jednak szukasz czegoś delikatnego, co stworzy „drugą skórę” a nie maskę, to warto się nad nim zastanowić. Ma satynowe wykończenie, takie jak lubię najbardziej. Jego zapach określiłabym jako kwiatowo-pudrowy i dosyć mocny, ale czuć go jedynie podczas aplikacji. Mi on nie przeszkadza, a nawet go lubię.

DSC_0081_zwJest bardzo trwały, efekt takiej twarzy jak poniżej utrzymuje mi się przez większość dnia, nawet, kiedy jest bardzo ciepło. Pięknie wyrównuje koloryt, wygładza, nawilża, daje efekt świeżej, wypoczętej, naturalnie wyglądającej twarzy. Ogromnym plusem jest także to, że nie obciąża skóry i nie zauważyłam, żeby mnie zapychał czy wysuszał skórę. Mimo tego, że nie do końca podoba mi się jego cena (w Polsce ponad 200 zł za 30 ml) i opakowanie, bo nie ma pompki, to będę do niego chętnie wracać i uważam, że jest to jeden z tych moich najukochańszych podkładów.

DSC_0089_zw

25 komentarzy

  • Reply Izis 19/05/2014 at 13:19

    Bardzo delikatnie wygląda na skórze. Kojarzy mi się z podkładem od EL invisible fluid.

    • Reply Bellitkaa 19/05/2014 at 20:39

      Zapiszę sobie go na „chciejlistę” :)

  • Reply Monika Ch 19/05/2014 at 14:11

    Wyglada bardzo ładnie na skórze twarzy. Czy ktoś Ci juz mówił ze masz piekne brwi ;)

    • Reply Bellitkaa 19/05/2014 at 20:36

      Rzadko to słyszę, ale sama bardzo je lubię :) Dzięki za komplement!

  • Reply aga 19/05/2014 at 14:53

    przekonalas mnie ! zbliza sie miesiac moich urodzin wiec w duglasie bede miec 20% znizki… moze wlasnie ten produkt kupie ;)

    • Reply Bellitkaa 19/05/2014 at 20:37

      To będzie dobry prezent na urodziny :D

  • Reply Ala MaKota 19/05/2014 at 15:51

    Jestem ciekawa, czy polecasz go też na zimę? Aktualnie mam ten najnowszy, Perfection Lumiere Velvet i jestem z niego zadowolona. Wiem, że są do siebie dość podobne, ale z chęcią sprawdzę też Vitalumiere Aqua. Dają delikatne krycie i zastanawia mnie, czy jesienią i zimą sprawdzą się równie dobrze ;)

    • Reply Bellitkaa 19/05/2014 at 20:42

      Wiesz co, nie chcę wprowadzać Cię w błąd, bo nie używałam go w zimie. Zimę spędziłam z krem BB Lioele, więc ciężko coś doradzić :(
      Lumiere Velvet pewno ma podobną konsystencję i wykończenie, dlatego też mnie prędzej czy później skusi.

  • Reply M. 19/05/2014 at 16:22

    To także mój podkładowy ukochaniec :)
    Miałam go w tym samym odcieniu, ale był dla mnie minimalnie za zółty, teraz będę musiała dobrać inny odcień :)

    • Reply Bellitkaa 19/05/2014 at 20:38

      Magda. to wygląda na to, że jesteśmy podkładowymi siostrami :D

  • Reply Marta 19/05/2014 at 19:03

    Fajnie lekko wygląda na skórze ;) Ale ja niestety potrzebuję czegoś trochę bardziej kryjącego. Cera nie daje mi wytchnienia :(

    • Reply Bellitkaa 19/05/2014 at 20:39

      Ja jak byłam nieco młodsza to miałam wiele do ukrycia, ale na szczęście już mi to trochę minęło :)

  • Reply JealousJelly 19/05/2014 at 20:05

    Jak dla mnie byłby za słabo kryjący, jednak przy mojej trądzikowej cerze muszę mieć podkład, który zakryje zaczerwienienia, ale też nie zrobi mi maski na twarzy :) Aktualnie używam Clinique anti blemish i bardzo sobie go chwalę i ceną ciut niższa.

    • Reply Bellitkaa 19/05/2014 at 20:44

      Chyba nie miałam nigdy jeszcze podkładu z Clinique. Ja jak mam jakieś zaczerwienienia to wolę dołożyć korektor z MACa i mi to wystarcza, ale wierzę, że jak problemów więcej no to już faktycznie lepiej mieć bardziej kryjący podkład.

  • Reply bloGosia 19/05/2014 at 21:32

    Miałam jego próbkę i bardzo miło wspominam :-)

  • Reply blackraspberry 19/05/2014 at 22:46

    Wow, pięknie prezentuje się na twarzy :)

  • Reply Anya 20/05/2014 at 00:54

    Ja na wiosna/lato uwielbiam rozświetlające podkłady, a z drugiej strony na zimę jest jakoś tak mało kryjący :)

    • Reply Bellitkaa 25/05/2014 at 20:46

      On daje takie satynowe wykończenie, dlatego mi pasuje. Nie jest matowy i nie świeci się – super sprawa.

      • Reply Anya 25/05/2014 at 21:47

        Nigdy nie miałam satynowego wykończenia więc w sumie nie wiem jak moja buzia by wyglądała, ale może kiedyś będę miała okazje wypróbować tego podkładu, albo przynajmniej dorwę się do jakiejś próbki/miniaturki, żeby nie kupować czegoś, co nie będzie mi się podobać.

  • Reply kosmetoholiczka 23/05/2014 at 13:25

    Rzeczywiście bardzo ładnie wygląda :)

  • Reply Fac eit 29/05/2014 at 12:43

    Masz mój kolor oczu!:) no podkłąd świetny, szkoda, że taka cena:(

  • Reply lotka20 18/06/2014 at 06:29

    tak ładnie o nim napisałaś że mam ochotę go iść kupić ;p

  • Leave a Reply

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    Back to top