Bellitkaa Blog

Uroda

Eveline ExtraSoft – balsam ultranawilżający

08/12/2013, Bellitkaa, 15 komentarzy
Bardzo lubię różnego rodzaju smarowidła do ciała, dlatego zawsze mam otwartych kilka balsamów i kilka maseł do ciała. Lubię mieć wybór, poza tym nie zawsze mam ochotę na ten sam zapach czy konsystencję. Dzisiejszy produkt to taki trochę szybszy sposób na wsmarowanie czegoś w swoje ciało, kiedy niekoniecznie ma się ochotę na jakąkolwiek pielęgnację.
DSC_0161
DSC_0165
Balsam dla skóry suchej, przesuszonej, atopowej. Superskoncentrowana formuła o przedłużonym działaniu, zmniejszenie szorstkości i łuszczenia skóry. 24- godzinne ekstremalne nawilżenie.
Ultranawilżający balsam do ciała o przedłużonym działaniu łączy w sobie całe bogactwo formuły szwajcarskiej o silnych właściwościach nawilżających. Już po pierwszym zastosowaniu przynosi natychmiastową ulgę suchej skórze, w tym także atopowej. Zmniejsza szorstkość, łuszczenie i swędzenie skóry. Przywraca odpowiedni poziom nawilżenia nawet bardzo przesuszonej skórze, zapewniając długotrwałą regenerację. Delikatna, szybko wchłaniająca się formuła pozostawia skórę gładką i satynowo miękką. Produkt stworzony przy współpracy z dermatologiem.
Składniki aktywne:
-Kwas hialuronowy – precyzyjnie wiąże się ze strukturami naskórka, dając uczucie głębokiego nawilżenia i ukojenia. Skutecznie chroni przed wysuszeniem i intensywnie wygładza skórę.
-Masło shea – podobnie do naturalnych lipidów skórnych przeciwdziała wysuszeniu i utracie wody. Intensywnie regeneruje naskórek i zmniejsza uczucie szorstkości.
-Olej kokosowy – posiada silne właściwości odżywcze i nawilżające. Doskonale chroni przed szkodliwym działaniem środowiska zewnętrznego.
-Urea (mocznik) – składnik aktywny, który na długo nawilża skórę i reguluje funkcję prawidłowego złuszczania naskórka.
-Witaminy A + E + F – hamują proces starzenia, poprawiając elastyczność i miękkość naskórka.
DSC_0171
DSC_0163Bardzo wielkim atutem tego kosmetyku jest opakowanie, a właściwie to pompka. Nie zacina się i dozuje odpowiednią ilość produktu. Balsam jest średniej gęstości, łatwo się rozsmarowuje i też bardzo szybko wchłania. Nie pozostawia lepkiej, tłustej warstwy na ciele, co jest też jego atutem. Trochę nie odpowiada mi jego zapach, taki mleczny, sztuczny. Choć nie pozostaje długo na skórze to i tak wystarczająco go nie lubię. Ciało po jego użyciu jest odpowiednio nawilżone i chronione, ale nie jestem pewna czy sprawdzi się na mrozach i skórze wymagającej naprawdę intensywnego nawilżenia. To wydajny kosmetyk, który kosztuje około 16 zł za 500 ml i można go znaleźć w drogeriach Sekret Urody.

Back to top