Bellitkaa Blog

Lifestyle

Klient z Grupera to gorszy klient?

20/06/2012, Bellitkaa, 165 komentarzy
Mam wrażenie, że dzisiejszy dzień to 13 piątek, mimo, że przesądna to ja nie jestem. Przyszłam się wygadać, bo i komu jak właśnie nie Wam. Nie będzie dziś standardowej recenzji, bo od południa mam myśli wokół jednego tematu i na niczym innym jakoś mi nie idzie się skupić. To pogadam o Gruperach i opowiem Wam historię, która mnie dzisiaj spotkała. Jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam.
Razem z koleżanką skorzystałyśmy z gruperów i wykupiłyśmy sobie pakiety do fryzjera, do jednego z rzeszowskich salonów. Padło na Studio ENZO mieszczące się przy ulicy Kopernika 5/2 i to o tym salonie chcę przedstawić swoją opinię i opowiedzieć co mnie tam spotkało. Wiecie, ze zdjęć salon wydawał się naprawdę fajny i rzeczywiście można było się skusić. Wybrałyśmy się tam dzisiaj, na 11. Miałyśmy ugadane, że będą dwie fryzjerki i równocześnie będą zajmować się nami, tak żebyśmy nie musiały z koleżanką na siebie czekać. I co? I jestem po prostu zniesmaczona całą sytuacją, która skutecznie zepsuła mi humor. Ja trafiłam na rudą fryzjerkę, koleżanka na sympatyczną blondyneczkę. Obydwie wyszłyśmy z łzami w oczach, chociaż sytuacja mojej koleżanki była i tak lepsza. Blondynkę ja mogę pochwalić za podejście do klienta, naprawdę fajnie się z nią rozmawiało. Za to ta moja ruda to kosmos. Byłam umówiona na 11, ona przyszła do pracy o 11.15 – ok, nie moja sprawa (korki, korki) i zaraz przyszła do mnie, usadowiła mnie i od razu pytanie standardowe „jak tniemy?” i łapie za nożyczki. Na gruperze pisze jak byk „mycie, strzyżenie i modelowanie”. No to ja jej pytam czy umyje mi głowę. Z wielką łaską poszła umyć mi tą głowę. Kolejny krok: strzyżenie. Obcięła mi włosy w jakieś 5 minut (a mam, heh, miałam… długie), nie słuchając mnie w ogóle, że za dużo z długości tnie i mi się nie podoba ogólnie. Ona i tak stwierdziła, że mniej się nie da, bo takieeee mam zniszczone włosy. Następnie przyszła kolej na modelowanie. No i Pani na wstępie mi się pyta „czy użyć pianki”. Nie wytrzymałam i jej pytam, czy to ja jestem fryzjerką czy ona? Co to w ogóle miało być? A ona mi wtedy takim szyderczym uśmiechem… Chyba nie wymagałam cudów prosząc o prostowanie i lekkie podtapirowanie? Koniec końców, nim doszłam do drzwi wyjściowych było już po tapirze, no bo i jak mogło się utrzymać na mikroskopijnej ilości lakieru do włosów? Całość mojej wizyty trwała 20 minut (mycie, strzyżenie, modelowanie) – Pani się bardzo spieszyła, bo na fotelu już czekała jej znajoma. Żeby tego było mało, zaraz po tym poszłam do fotografa, bo i paszport nowy robię coby szaleć po Karaibach w przyszłości :D (jakie wymogi do zdjęcia paszportowego są teraz to jakiś absurd – sama się nie poznaję na zdjęciu), gdzie okazało się, że moje włosy są po prostu krzywe, jedno pasmo miałam dłuższe od reszty włosów o jakieś 4 cm, prócz tego na włosach cieniowanie czyli schodki. Ogólnie wygryzione, do bani. Oczywiście się wróciłam z prędkością światła do tego okropnego salonu i powiedziałam o co chodzi, Pani była wręcz bardzo zdziwiona, że z jednym pasmem grubości centymetra śmiem się wracać. Nie było żadnych przeprosin, po prostu kamienna twarz. Wiecie, najgorsze zachowanie jakie mogło być w takiej sytuacji. Poprawa wniosła do mojej fryzury tyle, że nie wisi mi już tak to pasmo. Schodki mam dalej. Kiedy o tym wspomniałam, że coś dalej nie pasuje itd to usłyszałam, że jest dobrze i to tak właśnie ma być, poza tym ja mam włosy wystylizowane! hahaha no ja proszę…gdzie ta stylizacja? Dostałyśmy karty stałego klienta 20%. Moja wylądowała już w koszu, bo nie zamierzam tam nigdy wrócić ani nie dopuszczę do tego, żeby ktokolwiek z moich znajomych się tam znalazł.
Wracając do koleżanki, ona szczęśliwa to też nie wyszła i mi rozpacza do teraz. A we mnie jest jedna wielka złość na to wszystko.
Ja naprawdę nie jestem wymagającą osobą, ale takie rzeczy to jest przesada.
Żeby nie było, że histeryzuję – PACZCIE! Zdjęcie z telefonu, przepraszam, ale wiadomo o co mi chodzi. Schodków jednak tutaj nie widać, wierzcie mi na słowo, że są.
DSC01004(1)
Po powrocie do domu przekopałam internet i natknęłam się na podobne komentarze, w których dziewczyny wspominały o Gruperze. Oczywiście zostawiłam też swoją opinię w internecie, bo by mi spokoju nie dało. Przykładowe inne opinie o tym samym salonie, gdzie ja niestety miałam nieprzyjemność być:
„Lila: Ja również skorzystałam z kuponu grupera i oczywiście skończyło sie tylko na obcięciu i wysuszeniu, mało tego chciałam tylko pocieniowac i skrócić 2cm ale fryzjerka chyba nie wie ile to jest za to nieustannie powtarzała jakie to mam zniszczone włosy. Cieniowanie tez nie bylo rewelacyjne na wlosach mam schody :/ Szczerze odradzam „
„Ja: Wykupiłam pakiet z grupona mycie, regeneracja, masaż, obcinanie i modelowanie…Miałam tylko obcinanie i wysuszenie suszarką, dokupiłam farbowanie i ogólnie nie jest źle, ale nie zrobiły mi od nasady więc już wyglądam jakbym miała odrost. Cena masakryczna. Z efektu jestem zadowolona, ale już więcej tam nie pójdę „
Muszę szukać fryzjera, który chociaż to wyrówna… No i tak skończyła się akurat moja przygoda z Gruperem.Rzeszowiankom radzę omijać Studio ENZO szerokim łukiem, bo nie jest tak, jak o sobie piszą, mianowicie: „Studio ENZO jest to ekskluzywne miejsce dla wyjątkowych kobiet, ceniących sobie luksus jak i perfekcję usługi, zarówno nasi fryzjerzy oraz styliści zadbają o Państwa włosy, by były olśniewająco piękne i zdrowe, a fryzura niepowtarzalna i zachwycająca.” No, moja fryzura rzeczywiście jest niepowtarzalna ;)
Dziewczyny, jakie są Wasze historie? Ja jestem po prostu nieziemsko wkurzona, nie uważam, że tak powinno być. Klient to klient. Spotkałyście się z czymś takim? Czy to naprawdę wina samych fryzjerek czy ma to faktycznie jakiś związek z grupowymi zakupami? Naprawdę chętnie poznam Wasze zdanie!EDIT (1.03.2013): Historia znalazła również swoje zakończenie. Zapraszam do poczytania TUTAJ. Warto!

  • blog o kosmetykach

    No powiem Tobie kochana ze nieciekawa ta sytuacja z fryzjerem:(ja sie jeszcze nie spotkalam z brakiem kultury u fryzjera

    • Mi nawet coś takiego do głowy nie przyszło, że można się tak zachowywać na swoim stanowisku pracy ;/

  • wypad

    Szok, tragedia, brak słów. Nigdy nie korzystałam z czegoś takiego, mój chłopak miał z grupona taniej laptopa, ale żadnych problemów. Niesamowicie współczuję obsługi, ja z nerwów chyba bym złapała za nożyczki i sama tej idiotce sciela wlosy ;)

    • Sęk w tym, że ona miała bardzo krótkie włosy więc jej by to było bez różnicy ;)

    • może sama po sobie równała i wyszło bardzo krótko w rezultacie:)?

    • Może, ale ja do niej równać już nie pójdę – nie chcę wyglądać jak ona ;)

  • Po przeczytaniu całości jestem po prostu zdumiona! Mogę wiedzieć ile zapłaciliście? SZOK. Na Twoim miejscu przeszła bym się tam raz jeszcze (chociaż chyba wolałabym zainwestować gdzieś indziej… ) na poprawkę, bo ogólnie masz piękne włosy.
    Pozdrawiam!

    • O nieee, moja noga tam już więcej nie postanie. Płaciłyśmy 29zł za Gruper, niedużo. Tu nie chodzi teraz wiesz o same pieniądze ale też o ogólne podejście do klienta, wolę dopłacić i wyglądać jak człowiek. Dlatego nie robiłam tam jeszcze większej afery, kiedy ona miała jeszcze nożyczki w rękach i mnie poprawiała… Myślałam, że poznam jakiś nowy, fajny salon tym sposobem a tu masz.

    • Rozumiem Ciebie bardzo dobrze. Mnie na przykład często się zdarza, a wręcz ZAWSZE, że wychodzę od fryzjera niezadowolona, bo nie wiem jakim cudem dla fryzjera 1 cm to 10 cm ;/ Ehhh. No ale nic, włosy na szczęście odrosną. A tamte babki z Grupera ewidentnie olały sobie sprawę po całości. Żal ich. / obserwuję, bo bardzo mi się tu podoba. ♥

    • Mi to już nawet nie chodzi o samą długość, bo to odrośnie tylko ogólnie o zachowanie oraz to, że mam takie krzywe włosy. Dziecko by mnie lepiej obcięło niż ona, tym bardziej, że moim zdaniem filozofii to tam nie było ;)

      Cieszę się, że zostajesz ze mną :)

    • Ten komentarz został usunięty przez autora.

    • Z bardzo prostej przyczyny Pani Katarzyno. Jest oferta, po co przepłacać?

  • W sobotę równałam włosy po gruponie :D

    • Ja do soboty nie wytrzymam, jutro pójdę na poszukiwania normalnej fryzjerki :D
      Widzę, że nie tylko ja miałam przygody… Mam nadzieję, że z jesteś teraz zadowolona ze swojej fryzury :)

    • Tak :)
      u mnie generalnie jeden bok był o jakieś 2-3cm dłuższy. Gdy wiązałam włosy to nie miało znaczenia. Dopiero przy robieniu zdjęcia do dyplomu zmobilizowałam się do wyrównania :)
      Kupowałam już kilkanaście usług na gruponie i reszta była bardzo ok.

    • No to u mnie też się okazało u fotografa, jak mi koleżanka zaczęła te włosy układać. Tylko, że ja wróciłam chwilkę później do salonu, żeby to choć trochę poprawiła.
      Wniosek z tego taki, że są Grupery, na których można skorzystać ale i takie, które najmilszych przeżyć nie zafundują…

  • Dlatego właśnie mimo iż często są ciekawe oferty to nie korzystam z tego typu rzeczy jak Grupery, Groupony itp. ;/

    • A mi się zdarzyło już. Tym sposobem odkryłam rewelacyjny salon kosmetyczny w Rzeszowie. Teraz chciałam fryzjerki poznać jakieś, no to poznałam..

  • Współczuję takiej przygody :/ Co za babsko! Widać na zdjęciu, że włosy są nierówne ;-/

    • A zdjęcie i tak nie oddało tego, ale mam tylko jedno i to tylko dlatego, że koleżanka chciała mi pokazać jak to wygląda z jej perspektywy… Czyli tragicznie.

  • O rany, ona Ci po prostu krzywo obcięła włosy! Nawet ja potrafię sobie lepiej sama obciąć… Parodia jakaś.

    • No dokładnie, już małe dzieci jak robią wycinanki to robią to prosto.

  • jestem zszokowana po przeczytaniu tego, co napisałaś.. ale z drugiej strony..takie zachowanie nie jest mi obce – kiedyś poszłam do fryzjerki i kazała mi samej rozczesać sobie włosy, bo stwierdziła, że mam tak poplątane, że ona nie będzie się z tym bawić..

    • hahahaha no to też widzę całkiem nieźle, ja nie wiem co jest z tymi fryzjerkami ;/

    • no chyba nie spodziewałaś się, że fryzjerka Cię uczesze :p?

    • ja to już sama nie wiem czego można się spodziewać po fryzjerkach ;p

    • po fryzjerkach cudownych rzeczy, naprawdę. Tylko jak rozpoznać fryzjerów od takich partaczy, skoro tacy się kryją po fajnie wyglądających salonach:(

    • No i właśnie to mnie zmyliło. Tym bardziej że wiesz, to w samym centrum ten salon, w rynku, przy deptaku! Salon ładniutki a w środku pracownica… no uzdolniona, wybitnie.

    • To ja pamiętam, jak kiedyś sobie sama suszyłam :P Ale młoda była i głupia i się dałam ;)

  • co za babsztyl :/ a płaciłyście cokolwiek za to?
    ja od zawsze boję się grupona, grupera i innych tych grupowych zakupów. ;o

    ps. czy zdradzisz mi co to za salon? co by nigdy nie podkusiło mnie tam pójsć!

    • Tak, bon kosztował 29 zł.
      Salon mieści się w Rzeszowie, ENZO go zwą. Na Kopernika. Nie idź.

    • aa to wiem gdzie! dzięki!

  • lepiej chodzić do sprawdzonych ludzi…

    • Tak, tylko czasem Ci nasi ulubieni wyjeżdżają czy coś się dzieje albo po prostu chcemy zmiany i trzeba szukać innego, no i sprawdzać…

  • masakra z takimi ‚fryzjerkami’ ;/

  • Jej współczuję:(

  • to jest szczyt bezczelności i chamstwa. klient to klient! jak mnie takie coś irytuje i drażni, jeny

    • Nie masz pojęcia ile ja dziś nabiłam kilometrów od lustra do lustra ;/

  • Napisz, bardzo proszę co to za salon, do Rzeszowa jeżdżę często i nie chciałabym się naciąć …

    Pozdrawiam! :)

    • Enzo, na Kopernika, boczna Grunwaldzkiej…
      Nie idź, nie…
      :(

    • teraz w życiu tam nie pójdę…
      byłam kilka razy w Villa Park na Rejtana i szczerze mogę Ci polecić panią Ewę :) jeden minus – 50zł nawet za podcięcie końcówek…

    • Ale płacisz te 50 zł i nie masz schodów na włosach ;)
      Dzięki za info, może to właśnie ona mi wyrówna? Muszę się zorientować co i jak ;)

    • Dokładnie, także w tym przypadku koszty się nie liczą ;)
      Myślę, że byłabyś zadowolona :)

    • Muszę sprawdzić tą panią Ewę :D

  • Kiedyś oglądałam program w tv o nich i wypowiadano się niesmacznie, wręcz odrzucało. Nigdy nie brałam udziału w takich programach, a po obejrzeniu tego – nawet nie zamierzałam. Cóż, przykro mi – dobrze, że tutaj w tej sytuacji ostrzegasz innych.

    • Nic innego mi nie pozostało, tylko iść do kogoś, kto mi wyrówna włosy no i dziewczynom powiedzieć, żeby uważały też i dokładnie sprawdzały każdy salon.

  • O masakro.. Jestem w szoku! Ja to nie wiem co bym zrobiła.. Ja raz skorzystałam z grupona, z jakiegoś karnetu i tańszego biletu na przejazd na lotnisko i było OK :) Ja bym tej sprawy tak nie zostawiła, bo to świadczy o tym, że to nawet nie są fryzjerki i się w ogóle nie nadają.. Mam nadzieje, że chociaż Ci włosy szybko odrosną! :):*

    • Wiesz, ja przez Grupera znalazłam baaardzo fajne kosmetyczki. Szkoda, że z fryzjerkami taka porażka ;/
      Wyrównam i będzie ok :) Ale nikomu nigdy nie polecę tego salonu.

    • Wiele razy się zastanawiałam czy skorzystać z ich usług fryzjerskich, ale wolę nie..

    • No ja też już nie skorzystam raczej. Szkoda, nie tak miało być.

  • Wydawało mi się, że takie programy polegają na tym, żeby były obustronne korzyści: klient kupuje taniej, a usługodawca robi sobie reklamę i zjednuje klientów. Tu nie wiem o co chodzi, ale mam nadzieję, że niedużo jeszcze osób skrzywdzą te pseudofryzjerki

    • No kuponów widziałam było około 20 wykupionych więc teraz trzymam mocno kciuki za resztę dziewczyn, żeby wyszły w lepszych nastrojach niż my.
      W tym przypadku usługodawca zrobił sobie taką reklamę jak na załączonym obrazku, daj spokój…

    • Nie mam w zwyczaju życzenia ludziom źle, ale jeśli panie stracą pracę uszczęśliwi to więcej osób niż to jak pozostaną na stanowiskach… Życzę im zwolnień i poszukania czegoś w czym będą dobre…

    • No tak, skoro ona sama do mnie mówiła, że „przy długich włosach to są dwa wyjścia: albo się obcina na równo albo się cieniuje” a potem pieprzy nawet taka prostą fryzurę no to ja nie chcę wiedzieć jak wyglądałoby coś innego. Bo ani nie mam prostych, ani cieniowanych, tylko wygląda to tak jakby mi ktoś wpuścił chomika na głowę.

    • artystyczny cięty nieład;p

    • poza tym przecież ona musiała, bo miałaś ‚taaaakie zniszczone włosy’ Chciała dobrze, a Ty jeszcze niezadowolona…

    • Kurde, muszę iść jutro i ją przeprosić za swoje zachowanie ;) Ja nie wiem, jak ja mogę jeszcze narzekać na taką fachurę.

      A nieład to bym chętniej zaakceptowała ale takiego schoda? No way!

  • O Boże !
    Współczuje ! ;*
    Też już o tym słyszałam ze jak coś taniej albo coś to robią to byle jak.
    A po za tym mycie-strzyżenie i modelowanie w 20min – TO PRZECIEŻ JEST ŚMIESZNE.

    Dlatego lepiej chodzić do sprawdzonego fryzjera chociaż droższego,ale sprawdzonego

    Współczuję i Pozdrawiam ! ;*

    • No tak, ja wiem, tylko że akurat „mojej” nie ma i trzeba było szukać jakiegoś zastępstwa :(

  • Ale numer… To teraz tak fryzjerki obcinają włosy?!…

  • Wielokrotnie korzystałam z oferty Gruponów i Gruperów i zawsze było super. Ale myślę, że to jest akurat kwestia tego salonu, a nie samego Grupera. Powinnaś im to zgłosić. W końcu w ten sposób oni też tracą klientów, więc powinni się tym zainteresować. Bardzo przykra sprawa…

    • Toldinko, tam nawet nie ma komu zgłosić, bo jak sobie przypomnę miny ich wszystkich to same gbury tam były wiesz.. :( Być może salon do bani, chociaż salon nawet nawet. To personel jest do wymiany.
      Ja też korzystałam wcześniej z Gruperów, bo w ten sposób chodzę do kosmetyczek z reguły i byłam zadowolona z każdej jednej wizyty, a tu proszę. Strasznie przykra sytuacja, jednak to włosy, ważny element wyglądu.

  • Wcale Ci się nie dziwię, że tak Cię to wkurzyło… ta fryzjerka nie ma w sobie nawet krzty profesjonalizmu i odpowiedniego podejścia do klienta. Takim osobom mówimy stanowcze: nie! Fryzjerka fryzjerce nie równa, niestety i przypuszczam, że ponad połowa z nich to nieodpowiednie osoby na nieodpowiednim miejscu. Zero umiejętności… Pozdrawiam i mimo wszystko keep smiling :)

    • Dzisiaj stwierdziłam, że mnóstwo jest osób, które nie nadają się do swojego zawodu. Tylko po co go wykonywać skoro szereg osób jest niezadowolonych z usług? Tego nie rozumiem.

    • Najwidoczniej te osoby albo nie widzą braku umiejętności do wykonywania konkretnego zawodu, albo są tego jak najbardziej świadome, ale mają klienta, że tak powiem, głęboko gdzieś. Wiem, o czym mówisz, bo również mialam do czynienia z fryzjerkami, ktore – delikatnie mówiąc – znają się na fryzjerstwie baaaardzo słabo.. To strasznie irytujące – oddajesz swoje włosy w ręce osoby, która powinna znać się na rzeczy, a tu ZONK. Takie sytuacje niestety mają miejsce, kiedy mamy do czynienia z ludźmi, którzy w swoim zawodzie są po prostu pomyłką, ale skąd możemy o tym wiedzieć ?!

    • No właśnie nie za bardzo szło się w tym przypadku domyślić. Salon naprawdę ładny i czysty, w centrum, ba! W rynku, na deptaku! Ale obsługa, do wymiany. To nie jest przypadek, że ja byłam z koleżanka i obie wyszłyśmy ze smutnymi minami, a potem jeszcze ja znajduję podobne opinie w necie. Bo ludzie błędy popełniają i to jest naturalne w każdym zawodzie, ale błąd to błąd a standard to standard. Mam tylko nadzieję, że reszcie dziewczyn, które kupiły bony nie stanie się aż taka krzywda jak mnie ;/

  • KOSZMAR O_o .. przykro mi i współczuje, że Cię to spotkało, ale na szczęście włosy szybko odrastają i zapomnisz o tej historii :) jednak rozumiem Twoje zdenerwowanie, bo zachowanie tego babszytla musiało być baarrddzzzooo wkuurrrr*** … ;////

    • No dokładnie, włosy to jeszcze tam pal licho, wyrównam i odrosną. Ale co to za zachowanie było? Strasznie lekceważące podejście do klienta.

  • Ja bym chyba tą laskę(co ci spieprzyła)włosy podała do sądu!!!bez kitu..Nie obraź się ale to wygląda,jakby dziecko Ci obcinało włosy!!MASAKRA jakaś…Mogłaś dać jej w łeb:P Ja nienawidzę chodzić do fryzjera.Raz poszłam poprosiłam o delikatne blond refleksy,babka zrobiła mnie dosłownie na blond!Byłam tak załamana chodziłam non stop w czapce,i w spiętych włosach.Potem kolejna akcja u innej fryzjerki,poprosiłam o podcięcie końcówek,zrobiła mi takie 3 gigant schody,gdzie potem nie mogłam ich spinać bo nie dało się ich złapać.A jak doszło do stylizacji poprosiłam o loki,chciałam zobaczyć jak będę wyglądać w takich mocnych skrętach,ale nie falach tylko takich mocnych lokach i jej tłumaczę…a ta wzięła piankę potargała mi te włosy susząc je suszarką,z tą nakładką(niby kręcącą?pff) i the end.Wyglądałam jakby mnie piorun trzasną,i wtedy wyszłam dosłownie zapłakana…Od tamtej pory Mama mi podcina końcówki:)

    • To widzę, że przygody miałaś też całkiem niezłe, jak widać takich uzdolnionych fryzjerek to jest więcej na świecie. Złapie to nożyczki do ręki i już myśli, że fachura wielka.
      Faktycznie, mogę ją podać o straty moralne ;), dziś miałam cały dzień spieprzony.

  • Dobrze wiedzieć-nie skuszę się nigdy. Jesteś chyba z moich okolic:)

    • Służę wiadomościami :) Nawet takimi :(

      Mnie można znaleźć w Rzeszowie :D

  • ja myślałam, że mnie ostatnio krzywo fryzjerka obcięła… ale po zdjęciu widzę, że można na fotelu fryzjerskim jeszcze gorzej skończyć… jak dla mnie fryzjer to za duże ryzyko, wolę obcinać się sama :/

    • Ja sama siebie chyba bym nie potrafiła, więc szczerze podziwiam! Nie wiem w sumie, bo nigdy nie próbowałam machać nożyczkami po swoich włosach, ale na pewno bym się bała. Chociaż, patrząc na to swoje zdjęcie to stwierdzam, że może warto spróbować właśnie ;)

  • Masakra co za ‚fryzjerka’ :| ja kiedys mialam taka przygode ze chcialam przod dluzszy a tyl krotszy ‚fryzjer’ po zobaczeniu zdjecia z kazdej strony jak to wyglada obcial mi z jednej strony krotko z drugiej zostawil dluzszy bok -.- masakra

    • No właśnie. Nie ma u kogo realizować swoich fryzurowych zachcianek, bo z komentarzy widzę, że co jeden to lepszy ;/

  • Z gruponem, tez mam „ciekawe” doświadczenie. Kiedyż kupiłam grupon, na paznokcie hybrydowe. Poszłam do salonu, z naturalnie długimi paznokciami, pani mi je obcięła praktycznie na zero…. pisało że kolor jaki chcę „wymarzony” albo francuski manicure.. a wyszło, że do wyboru były 3 kolory! złoty, czerwony, i czarny. Paznokcie robiłam we wrześniu ubiegłego roku, a do dziś mam problemy z łamliwymi, pękającymi płytkami ;/// nigdy więcej… a za grupon płaciłam 49 zł. Byle szybciej, byle jak…

    • A właśnie widziałam, że teraz to aż roi się od hybrydowych ofert. Czarne hybrydy, no to hardkore trochę ;/ No a potem jeszcze rok męczarni w gratisie do grupera, ehhh ;/

  • Co to za fryzjerka, skoro nie potrafi nawet włosów prosto obciąć;/
    Ja tam z groupona korzystałam raz na zakup deserów w restauracji i na szczęście nie odbiegały jakością ani wielkością od tych standardowo tam serwowanych:)

    • Ja też korzystałam z usług kosmetycznych bardzo dużo, ale miałam same przyjemne historie. Aż do dzisiaj. :(
      A na desery też mam ochotę czasem jak oglądam zdjęcia, które umieszczają, mniam mniam!

  • ja bym ją chyba ostro opieprzyła… ja nigdy nie korzystałam z tych zniżek ale moja siostra ostatnio była właśnie i w zestaw wchodziły: pasemka,jakaś ampułka na włosy, podcięcie i ułożenie. włosy ścięte fajnie, ułożone też były super, ale ampułka była niewidzialna… a pasemka tylko zrobili na wierzchu bo stwierdzili że to miały być tylko refleksy czy coś… no i też pofarbowali jej bez odrostów… w przerwie jak odczekiwała z farbą to obsługa sobie pizze zamawiała… no ale chociaż podcięte ma ładnie:P trochę nie rozumiem idei tych gruponów bo w końcu to ma być dla nich reklama a w większości przypadków jest wręcz przeciwnie. współczuję Tobie przygody. :/

    • A ja miałam banalnie proste ścięcie, które ona jakimś cudem spieprzyła.

      No to mają teraz reklamę taką, na jaką po prostu zasłużyli, co tu dużo mówić. Ja nie pójdę, koleżanka nie pójdzie, moi znajomi nie pójdą, mojej koleżanki znajomi nie pójdą, moje czytelniczki nie pójdą itd itd…. Marketing szeptany wszak w dwie strony działa, nie tylko w tą dobrą ;)

    • i dobrze trzeba mówić, pisać o takich miejscach żeby ludzie się nie nacinali, taki salon w ogóle nie powinien mieć klientów. Mam nadzieję, że trafisz teraz na profesjonalistę który ładnie to wyrówna :)

    • Ja też mam taką nadzieję! :)

  • Masakra, faktycznie podejście do klienta tragiczne aż mam stracha teraz bo podobnie wykupiłam sobie na konkurencyjnej stronce peeling kawitacyjny do salonu kosmetycznego w Rzeszowie.

    • A gdzie? Jak Pills of Beauty to nie masz się co obawiać. Byłam z grupera i bardzo miło wspominam :)

  • Ada

    Ooo jaciee…współczuje;/ Ja też niestety miałam problemy z Grouponem;/ Zamówiłam masaż dla rodziców, ale babka była tak nie miła i opryskliwa, że stwierdziłam ze napewno nie poślę do niej rodziców i grupon przepadł…ale cóż wole to niż jakby się mieli uzerać z takim babskiem!!

    • Za mną też niejednokrotnie masaże chodziły z grupera, ale nie próbowałam jeszcze. To pewnie tak jak w moim przypadku, trafiłaś w niewłaściwe miejsce. A takim miejscom to nawet złoty gruper nie pomoże.

  • ja dziękuję! nieźle Cię załatwiła. ja bym się zastanawiała czy nie reklamować jakoś tej usługi no bo przecież powinna ona być taka sama jak normalna, o ile nie lepsza ponieważ człowiek przychodzący z Grupera sprawdza salon więc wizyta powinna zachęcać go do częstszego przychodzenia i rozprzestrzeniania droga pantoflowa info, ze dany salon jest świetny. swoją drogą… jeśli były to pracownice (bywają leniwe cwaniaczki itd.) i wpłynęłaby na nie skarga to jestem pewna, że szef/owa dałaby im popalić ;)
    no cóż… chyba pozostaje Ci iść do dobrego (najlepiej znajomego) fryzjera na doprowadzenie włosów do porządku…

    • Nie wiem czy to takie proste. Za pierwszym razem jak przyszłyśmy to było więcej ludzi i kierowniczka może też gdzieś się kręciła. Kiedy wróciłam do poprawek to jakoś tak się stało, że nagle wszyscy się zmyli i została tylko ta ruda…
      Nie chce tam wracać do poprawek, bo podejrzewam, że nic dobrego by z tego nie wyszło, po prostu.
      A co do drogi pantoflowej, bardzo proszę, właśnie ją robię ;)

    • może kierowniczka nie widziała więc dlatego dobrze by było żebyś zgłosiła. no chyba, że szefowej zależy na straceniu klientów to powodzenia, niech robią tak dalej.
      jedyny plus właśnie w tym, że teraz możesz znajomych przestrzec przed tym salonem… ;)

  • Anonymous

    dzisiaj jest zdecydowanie piatek 13.

    czytalam twoj wpis i myslalam, ze przesadzasz.. zobaczylam zdjecie i mnie zatkalo. mozna obciac za duzo, ale nierowno? to juz przesada. i jak nie mialas komu zglosic? a szefowa byla? i nic nie powiedziala?
    w jednym salonie do ktorego kiedys chodzilam tez dziewczyny lubily cos zepsuc. i zawsze szefowa brala sprawy w swoje rece.
    teraz o tej fryzjerce trzeba glosno mowic, w moim (innym) salonie do ktorego chodzilam systematycznie, tez zawsze zawalala sprawe jedna i ta sama.. klientki narzekaly, krzyczaly, plakaly, a ona za kazdym razem mowila: inaczej sie nie dalo tego zrobic. i na tym sie konczylo. i tym oto sposobem ta pani pracuje tam do dzisiaj. a szkoda, bo salon fajny. ja na szczescie nigdy na nia nie trafilam, ale jakbym trafila, na pewno bym nie usiadla na fotel. poza tym, ja wiem, ze kazdy moze miec zly dzien, ale osoby ktore sa niesympatyczne, nie powinny pracowac na takich stanowiskach. i ja wiem, ze praca z ludzmi jest ciezka praca, ale jak widze podejscie niektorych osob do swojej pracy i to za kazdym razem jak je widze, to od razu sie denerwuje :)
    co do grupona to nie korzystam i wlasnie zawsze sie tego obawialam; ze ludzi z kuponem traktuje sie gorzej. chociaz wydaje mi sie, ze w twoim przypadku to tylko wina fryzjerki.
    jak mozna w ogole nie umyc wlosow przed strzyzeniem? do salonu do ktorego chodzilam to byla podstawa, nawet u panow i jak ktos przychodzil i mowil: ale ja dopiero mylam.. to panie i tak mowily, ze musza. jedyny wyjatek stanowili mali chlopcy.
    a co do pianki, to nawet dobre fryzjerki czasem sie pytaja, po prostu niektorzy sobie nie zycza, zeby im wlosy lakierowac, albo nakladac pianke. ja np tego nie lubie i fryzjerka zawsze mnie sie pytala, co uwazalam za plus :)

    • Widzisz, jak wróciłam i Panie mnie zobaczyły drugi raz w salonie to nagle zrobiło się tak pusto, że zostałam ja z koleżanką i ruda. A gdzie reszta co była wcześniej? Wydaje mi się, że oni wiedzieli o co chodzi.
      Mnóstwo osób jest na niewłaściwych stanowiskach, ale póki nie szkodzą innym w jakiś sposób to nie mam nic do ego. Inna sprawa jest, kiedy idzie się z zaufaniem do specjalisty a on partaczy sprawę. To jest najgorsze. I to jeszcze praktycznie śmieje Ci się w twarz..
      Ehh przygody ;)

  • ale przykra sprawa :(

    ja się boję fryzjerów odkąd zobaczyłam pomarańczowy na głowie (a miał być ciemny blond) :P

    a ścinanie „za krótko” to chyba norma

    • To nie jest „za krótko”, pamiętaj ;) Inaczej się nie da, bo wszystkie mamy taaaaakie zniszczone włosy…

  • O matko, ja bym jej powiedziała w prost, że mi się to nie podoba i ma coś z moimi włosami porządnie zrobić. A jak by dalej miała taki olewający stosunek to idę do szefowej. Tak nie może być. Bardzo Ci współczuję :*

    • Ja dziękuję już za poprawki tej Pani, serio. Powinna dostać dożywotni zakaz dotykania nożyczek.

  • Jak szukasz świetnej fryzjerki to tnij się u Ewy Zięzio, ma swoją miejscóweczkę niedaleko dworca PKP, chadzam od 4 lat, mimo że od 3 lat studiuję w Kraku – to tylko u niej się tnę :) Coś ci na Twoje włosy poradzi, wierz mi. Tylko tnij się u niej, nie u jej pracownic – ona najlepiej to robi :)

  • Współczuję Ci. Jak ja nie nawidze takiego podejścia do klienta, póxniej się dziwią, że klientów nie mają. A co do samych włosów, to nie wiem czy to może np była jakaś praktykantka czy na złość tak je „obcięła”.

    • Eeee, żadna praktykantka, normalna pracownica! :(

  • Skandal! Aż mi się przykro zrobiło, kiedy to czytałam… sama chciałabym w przyszłości mieć salon i nigdy w życiu nie zachowałabym się tak NIEPROFESJONALNIE! Przecież klient to ” nasz Pan”, przychodzi do fryzjera, bo mu ufa… po drugie, to potem wystawia mu opinie i jeśli jest ona dobra, to poleci go znajomym! Ehhh… Po trzecie: szkoda, że mieszkasz tak daleko :( Poleciłabym Ci moją fryzjerkę (lub dwie pozostałe) z salonu Gabriel Professional w Żarach [woj. lubuskie]. To najlepsze fryzjerki EVER! Nigdy nie zrobiły czegoś, czego nie chciałam (a wierz mi, co miesiąc chodzę na jakąś metamorfozę :D nigdy nie mają dosyć moich „udziwnień” :) )- one mogłyby być fryzjerkami gwiazd :P Bo potrafią zrobić wszystko tak jak chcesz, doradzą, są miłe – zawsze jakaś kawka, herbatka, no cokolwiek zechcesz :) Dostajesz mnóstwo próbek goldwella (te mini wersje) np szamponów czy masek :P
    Pozdrawiam i nie smuć :*

    • No niestety mieszkam w Rzeszowie i to tutaj muszę znaleźć jakąś miłą, zdolną Panią, której nie będę bała się w przyszłości powierzyć swojej czuprynki :)
      Cieszę się, że Twoimi włosami ma się kto dobrze zaopiekować :D

  • Znajomi kiedyś wykupili pobyt w hotelu ze spa. Na miejscu okazało się że nawet śniadania mają inne niż pozostali. Gorsze traktowanie klienta która „mniej ” zapłacił to podstawa. Tylko po co wystawiają się skoro potem tracą w oczach potencjalnego klienta przez takie akcje.

    • No właśnie tego też nie rozumiem, ma być reklama itd a oni sami proszą się o negatywne opinie. Bo jak niezadowolony klient, taki, który widzi, że jest gorzej traktowany od reszty ma być zadowolony i polecić komuś potem usługę/miejsce itd? To nie ma takiej możliwości, ja najgorszemu wrogowi bym nie poleciła.

  • Współczuję.Będę ostrożna na przyszłość.

    • Mam nadzieję, że się nie natniesz :)

  • O cholerka.
    Brak mi słów :|

    Jedyne, co powiem, to bardzo dobrze, że masz narzędzie w postaci bloga – dość popularnego – na którym możesz nagłośnić taką sprawę. Może poskutkuje, bo opis Twojego doświadczenia to – „nóż się w kieszeni otwiera”… :/

    • Jeszcze płacić za coś takiego.

      Wg mnie powinno być tak, że jeśli nie jesteś zadowolona z efektu [mimo że napisałaś, że jesteś, ale jednocześnie wyliczyłaś masę niedociągnięć, poza tym efekt z którego byłaś zadowolona… no nie zachwycał, np ten „odrost”…] – powinni zwrócić kasę bez gadania. Tak jak jest w porządnych salonach na zachodzie.
      Tylko u nas takie zadupie.

    • Wiesz Zając, piszę bo Cię chcę ostrzec ;) I wiele innych dziewczyn też. Bo tak naprawdę to jak się idzie w nowe miejsce pod nożyczki to nigdy nie wiadomo. Salon wygląda bardzo ładnie, w ryneczku, nie na końcu wsi. W środku czyściutko a tu taka fryzjerka się trafiła. No nie zgadniesz. Dlatego radzę milion razy się zastanawiać ;)

      A niedociągnięcia to widać gołym okiem, nie trzeba nawet wyliczać. Ale Pani i tak się ze mną kłóciła, bo stwierdziła, że jest dobrze. hahaha…
      A ja odpuściłam, bo i po co mam się szarpać, tym bardziej, że możliwości owej Pani już poznałam.

  • Ja lobie groupony i korzystam, jednak zawsze zanim wykupię to dzwonię do salonu czy to kosmetycznego czy fryzjerskiego i wypytuje o szczegóły, a kiedy coś mi nie podpasuje odpuszczam ofertę. Sprawdzam też opinie na internecie i wtedy decyduje czy kupić ;) Także nie zrażaj się i po prostu następnym razem sprawdź wszystko zanim wydasz pieniądze :) Ja nieraz znalazłam prawdziwe perełki na tej stronie ;)

    • Jedwabna, ja też znalazłam na przykład świetne kosmetyczki. Nawet mi do głowy nie przyszło, żeby fryzjer spieprzył takie proste cięcie, dlatego się może tak nie wczytywałam w opinie.
      Do gruperów się może aż tak nie zrażę, bo są nieraz fajne oferty, ale jedno jest pewne: do fryzjera z grupera na pewno już nie pójdę, bo mi szczędzą nawet nożyczek ;p

  • Niestety moja koleżanka rownież „nadziala” się na Grupera i efekt był podobny tyle ze poszla na farbowanie-chlodny blond tiaaa wyszla z żółtkiem na głowie , popalonymi włosami , dokładając do tego super podejście fryzjerki , koszmar. Po kilku takich sytuacjach dochodzę do wniosku że na Gruperze oferują swoje usługi słabe, nieznane salony lecace na ilość ..

    • A naprawdę szkoda, bo idea tego jest całkiem niezła. Tylko ja korzystałam z innych usług i byłam zadowolona a tu nagle fryzjer i taaaaka klapa ;/

  • Dlatego mnie w ogóle nie kuszą takie oferty – wydaje mi się, że przez Grupony itp. reklamują się tylko zakłady, które normalnie klientów nie mają – w myśl zasady jak coś jest dobre to się reklamować nie musi. Dlatego jestem wierna swojej fryzjerce – a jak akurat jest niedostępna to po prostu wolę poczekać te parę dni niż zafundować sobie coś takiego jak ty. Współczuję, bo faktycznie małe dziecko lepiej by ci te włosy obcięło :/ a podejście do klienta i jego traktowanie to niestety takie jest na porządku dziennym i to nie tylko w salonach fryzjerskich, ale w ogóle we wszystkich placówkach bazujących na usługach.

    • A ja rzadko się spotykam z chamstwem itd, może dlatego, że zawsze od początku staram się budować przyjazną atmosferę. W tym przypadku niestety się nie dało..
      Ja nie wiem jak to jest, że ludzie pracujący z ludźmi właśnie, którzy mają taki kontakt z klientem są tacy opryskliwi i chamscy. Przecież to jest w ich interesie, by zaprezentować się z jak najlepszej strony.

  • Uważam, że powinnaś podać adres tego salonu, żeby nikt więcej się nie nadział. To jakaś masakra. Ja również korzystałam z grupowych zakupów i to nie raz,ale wszystkie usługi wykonywałam w Łodzi. U fryzjera przemiła Pani, mycie, masaż, maska, strzyżenie i modelowanie. Wszystko tak jak napisanie na stronie grupera. Miałam podcięte końcówki bo nie chciałam zmieniać fryzurki, więc może 2 cm miałam skrócone włosy, oczywiście wyprostowane. Osobiście byłam zadowolona. Uważam, że takie sytuacje jak Twoja trzeba nagłaśniać, ponieważ jeśli ktoś nie szanuje swoich klientów (nie ważne jakich, do grupera przyszedł sam) to nie powinien ich mieć.
    Pozdrawiam i życzę powodzonka z nowym fryzjerem

    • Zastanawiałam się nad tym i stwierdziłam, że podam dopiero jak ktoś o to zapyta. Nazwa salonu wraz z ulicą już padła kilkakrotnie w komentarzach, więc wiesz, to nie tak że będę kryć salon, absolutnie. ENZO Rzeszów, na Kopernika.
      Ale też chodziło mi o sam fakt podejścia do klienta, nie wiem czy w tym wypadku dlatego, że byłam z grupera czy dlatego, że jest tam tak zawsze. Nie wiem i nie ma to dla mnie już najmniejszego znaczenia. Klient to klient.

      Zdaję sobie sprawę, że salony są różne i cieszę się, że w Twoim przypadku było ok. Ja kupowałam wcześniej kupony na kosmetyczki i byłam zadowolona, a z fryzjerką okazała się totalna klapa ;/

  • ja bym tam poszła rozpieprzyła tą panią
    i dlatego ja nie używam fryzjerów. na pewno nie będę powierzać moich włosów obcym ludziom, którzy robią łaskę, że przychodzą do pracy..

    • No ale kto mi ma podcinać włosy, przecież oni od tego właśnie są :(

  • aa

    Współczuje! Aż się zdenerwowałam.. Jak tak można!
    Ja jakieś dwa lata temu byłam u fryzjerki,która chyba miała jakiś zły humor.. (powinnam od razu uciekać..) Chciałam, żeby włosy na czubku były trochę bardziej uniesione.. na co ona ucieła mi nawet nie w połowie włosów, ale wyżej .. ucieła te z wieszchu,. takie jakby ” cieniowanie” tylko na samej górze i ja jednej linii włosów! Do tej pory je wyrównuje! 2 lata..

    • No to Ty miałaś chyba jeszcze gorszą sytuację jak ja teraz, bo ja zrównam i śladu nie będzie a Ty już tyle czasu walczysz o „normalną” fryzurę ;/

  • nigdy w życiu nie korzystałam z G., nawet nie za bardzo wiem o co w tym biega.. ale opinie na temat świadczonych usług czytałam średnio pozytywne.. Ty niestety jesteś kolejnym przykładem, że nie warto.. przykro mi, bo faktycznie efekt jest troszkę jak po zabawie z nożyczkami 5letniej dziewczynki :( ale masz ładne włoski, dobry fryzjer Ci to wyrówna i będzie dobrze :*

    • Nie załamuję się, moje się podrówna i będzie, ale piszę „ku przestrodze” :)

  • O masakra, ja bym się też nieźle wkurzyła jakby mi tak ktoś zrobił !!
    A co do ścinania „2cm” to tak zawsze jest taaaakie zniszczone włosy trzeba więcej :(

    • Ja nie wiem, one mają jakieś inne oczy niż klient? Przecież ja też widzę jakie mam włosy i ile trzeba uciąć. Ehhh ..

  • Nie spodziewałam się takie przygody. Zawsze grupery mnie bardzo ciągnęły, ale teraz to się chyba grubo zastanowię… Albo pierw przekopę net by dowiedzieć się coś więcej.

    • Życzę rozwagi :D Mnie już nauczyło.

  • Powiem Ci tak. Pracowałam w zeszłym roku w hurtowni kosmetycznej. Przychodziły do nas kosmetyczki i kupowały jak najtańsze, najbadziewniejsze peelingi, maseczki „bo to dla klientów z grupna/grupera/czegokolwiek”. Prawda jest taka, że zabiegi są śmiesznie tanie i kosmetyczki żeby cokolwiek na tym zarobić kupują najtańsze, często na granicy ważności produkty z wyprzedaży. Napatrzyłam się i nasłuchałam wystarczająco dużo żeby nigdy nie skorzystać z takich kuponów.
    Pewnie są zakłady fryzjerskie/kosmetyczki uczciwe. Ale nie miałabym ochoty sprawdzać tego na własnej skórze.

    Współczuję Ci, że taka historia Cię spotkała.

    • No to dobrze wiedzieć. Ale widzisz, tutaj inna sytuacja, fryzjerka miała w ręku tylko nożyczki…

  • Zawsze byłam sceptycznie nastawiona do grupera. Te oferty wydawały mi się zbyt wyidealizowane. Nie martw się, na pewno znajdziesz fryzjera, który Ci to wyrówna :)

    • No i ja też teraz będę ostrożniejsza, na pewno.

  • ja byłam na makijażu z Gruppona i byłam średnio zadowolona, może tragedii nie było, ale mam wrażenie, ze pani robiła to byle by szybko skończyć i się nie namęczyć. Współczuję takiej przygody…

  • Kochana no masakra z tą fryzurą… Powiem Ci, że ja też się nacięłam, ale na rzęsy. Opisałam to na blogu ( http://bella-beauty-bella.blogspot.com/2011/10/salon-strefa-urody-nie-polecam.html ). Najlepsze są komentarze, bo chyba Pani z salonu sama się w nich broni ;)

    Nie zdziw się jak za jakiś czas fryzjerka tutaj będzie Ci pisać, że się nie znasz i miałaś super fryzurę, ale ślepa jesteś ;)

    Współczuję sytuacji i wiem co to za ból :-* To miały być okazje, a tymczasem okazuje się, że większość klientów traktowana jest w drugiej kategorii…

    • Właśnie poczytałam, faktycznie też miałaś okropną sprawę ;/

      A fryzjerkę zapraszam wręcz do dyskusji, wiele na obronę nie ma. Jest krzywo obcięte i koniec kropka.

      Bella, chyba po prostu źle trafiłyśmy. Mamy nauczkę i na pewno zarówno Ty, jak i ja będziemy ostrożniejsze :)

  • Aktualizowałam notkę, o pełną nazwę wraz z adresem. Wkurzyłam się na nowo. Nie ma lekko, umyłam włosy, wyprostowałam i jest okropnie.

  • weź ;/ to co że klient taniej zapłacił to mamy mieć gorszą obsługę ;/ to ne średniowiecze…. beznadziejny salon i tyle ehhh ;/ ale myślę że jak wyrówna Ci ktoś będzie ślicznie ♥

  • o matko, co to ma być ? jakie podejście do klienta:/ dlatego ja nie lubię eksperymentów i wszystko wiedzących pań fryzjerek , które to lepiej wszystko wiedzą i moich uwag nie słuchają. współczuję :)

  • ja nie miałam takiej sytuacji, ale koleżanka wykupiła sobie te rybki na stopy ;)
    po przyjściu do salonu usłyszała od jakiejś wrednej bab „pani z grupera? to proszę umyć nogi”

  • parisienne

    Dokładnie wiem o czym mówisz, moja znajoma miała bardzo podobną sytuację, tyle, że chodziło o manicure. Słyszałam, że czasem zdarza się nawet, że dla klientów z groupona( czyli gorszych klientów) wybierane są specjalnie osoby , które dpiero się uczą ehh ; (
    Zresztą można sobie sporo poczytać o salnie Sistar w Katowicach.
    Sama dostałam jako prezent kupon na manicure z groupona, przemyślałam to i po opiniach tego salonu nie zaryzukuję.

  • Dlatego tak bardzo boje się chodzić do fryzjera :/
    Tez miałam kiedyś przygodę z fryzjerką. Chciałam same końcówki podciąć a stwierdziła, że mam krzywo obcięte włosy i wyrówna i wyszłam z połową swoich włosów :/

  • O kurczę to Ci się trafiło. Nie rozumiem, jak można tak krzywo obciąć włosy? Przecież to jest jakieś chore :/

    Moja mama korzystała raz z Grouponu z usług jakiegoś salonu fryzjerskiego i była zadowolona.

    Ale ogólnie czytałam dużo opinii, że klient z Grouponu jest gorszy.

    • Ja po komentarzach też dochodzę do takiego wniosku niestety ;/

  • Rozumiem Wasze wzburzenie, jednak z zakupami na tego typu portalach trzeba BARDZO uważać. Czytać dokładnie co się wykupuje, jeśli są to zabiegi, jakiekolwiek przy których niezbędna jest kosmetyczka/fryzjerka/manikiurzystka/masażystka itp. zapoznać się najpierw z opiniami, bo można gorzko żałować. Wiem od kilku osób, że np. przy wykupieniu masażu często robi to zupełnie niedoświadczona osoba, np. recepcjonistka, bez przeszkolenia czy przygotowania. Jeśli nie znacie miejsca, szukajcie opinii w internecie. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości – nie kupujcie. Ja też się nacięłam na ‚szkolenie z wizażu’, które miało trwać 3 godziny, trzeba się było zapisywać plus dodatkowo dopłacało się za godzinną konsultację osobistą z wizażystką. I co? I nic. Na szkolenie było lekko 50 pań, więc nawet nie dało się go poprawnie przeprowadzić. O konsultacji w ogóle można było zapomnieć, a całość okazała się być prezentacją kosmetyków Mariza. Żenada. Robię sporo zakupów na takich portalach, ale teraz uważam na to co kupuję.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w ewentualnych dalszych zakupach.

  • Anonymous

    Nigdy nie korzystałam z grupona/ grupera itd. Koleżanki zawsze były niezadowolone więc wolałam nie ryzykować. Ja miałam jeszcze inną przygodę… Trafiłam do fryzjerki, która miała mi podciąć grzywkę ( prostą, zasłaniającą czoło) i podciąć końcówki. Zrobiła to na suchych włosach ! Nie znam się na fryzjerstwie, pomyślałam, że jest doświadczona i pewnie wie co robi. Nic bardziej mylnego! Chciałam mieć idealnie proste włosy ( w stylu Kleopatry :)) a wyszło coś strasznego – masakrycznie krzywe włosy, każdy inaczej obcięty. Nigdy już nie wrócę do tego salonu i tej fryzjerki – skorzystałam z usług tego miejsca bo byłam zadowolona z fryzjerki, która tam wcześniej pracowała… Musiałam się gdzieś wyżalić :) Gdyby nie moja kultura osobista to nie zapłaciłabym ani grosza. Miałam długie włosy, podcięcie trwało 10 minut . Dramat …

  • Nigdy nie korzystałam z grupera itp i po tym co tu przeczytałam chyba nie skorzystam….
    Pozdrawiam i obserwuję, bo spodobał mi się blog ;)

    • Wiesz jak o jest, mi się trafił po prostu salon do bani, może inne oferty są lepsze…

  • Jestem w totalnym szoku :o Współczuje Wam tej sytuacji . Przeciez gołym okiem widać że robiła to amatorka :/ O matko …
    Ale fryzjer wie lepiej . Od razu przypomina mi się moja sytuacja ze studniówką . Byłam u na prawdę sprawdzonej fryzjerki do której mam – znaczy się miałam zaufanie . Upierając się na loki które mają się trzymać całą noc uległam . Szkoda że do zdjęc włosy były juz proste – po 3 godzinach od wyjścia .

    • To ja nawet to drzwi nie doszłam i nie było ani śladu po moim tapirze ;p

    • No cóż , jesteś lepsza ode mnie :D

  • Moja droga cóż mogę dodać oryginalna fryzura. A tą pindę to bym na Twoim miejscu udusiła, serio mówię bo sama nie zmieniam fryzjerki od lat bo się po prostu boję! Moja fryzjerka też ostatnio szaleje, nie wiem dlaczego. Tak mi rozjaśniła włosy że część z nich się skruszyła i szukam gdzieś w pobliżu siebie fryzjera który tnie nożyczkami na gorąco bo tak to ja nigdy włosów nie zapuszczę:/
    Co do grupona, kupiłam 2 razy i 2 razy przepadł- zapomniałam o nim najnormalniej aże kupon był do restauracji i ważnośc 2 miechy czy nawet 3 to zapomniałam a raz chciałam chrzesniakowi zrobić album na 1 urodziny i też skorzystałam z grupona i tu ściągnięta aplikacja nie działała. A że okres przedświąteczny to mieli mnie głęboko w d…jak dzwoniłam to nikt nie odbierał, jak napisałam mail’a to odpisali, że powinam zadzwonić, ale znów nikt nie odbierał aż w końcu odpuściłam.
    Kolejna lekcja, koleżanka kupiła grupon na depilację laserową- widziała u mnie efekty i miała nadzieję że i u niej tak będzie. efekt, po kilku zabiegach wszystko odrosło.co się okazało porównałyśmy moc z jaką robiono jej zabieg to był o ponad połowę niższy niz u mnie. wiem że się dobiera moc indywidualnie ale to była przesada :/
    Nauczka jest jedna, zanim skorzystamy z grupona zastanówmy się kilka razy;)
    Mam nadzieję, że włosy dojdą do siebie i Ty również ;)pozdrawiam.

  • to mają teraz antyreklamę i pewnie niedługo zwiną żagle… powiem Ci Kochana, że w moim już długim życiu nie spotkałam dobrej fryzjerki! za to faceci z nożyczkami są super! :)

    • podbijam, że faceci z nożyczkami są super. :) Miałam wspaniałego fryzjera, ale wyjechał niestety do trójmiasta. :)

    • A ja właśnie nie mogę coś trafić na mężczyznę ;/

  • Słyszałam już o takich akcjach.. No, ale zrobiłaś im reklamę:D

    • Taką, na jaką sobie zapracowali :)

  • o mamo, szczerze współczuję. ja miałam nieco więcej szczęścia z moim gruponowym fryzjerem, obsługa (i tym bardziej efekt) bez zarzutu :)

  • Anonymous

    Ja byłam i jestem bardzo zadowolona. Polecam P. Emilię bo to właśnie ona obcinała mi włosy. Wszystko w jak najlepszym porządku, uprzejme podejście do klienta i chęć dorady.

    • Dla mnie tam ani jedna osoba nie była uprzejma stąd mam takie zdanie jakie mam.
      Bardzo się cieszę, że w Twoim przypadku było inaczej i że miałaś choć prosto obcięte włosy :D

  • Basia

    ODRADZAM, OSTRZEGAM, NIE POLECAM Layla z Katowic, nawet za darmo szkoda czasu !

    • Piotr Zelt

      A ja tam jestem mega zadowolona , moja mama także

Back to top