Bellitkaa Blog

Uroda

Listopadowy ShinyBox

28/11/2013, Bellitkaa, 6 komentarzy
Listopad w ShinyBoxie to aż 5 pełnowymiarowych produktów. A wszystko to za sprawą marki DeeZee, która to dobierała produkty do pudełka.
W tym miesiącu testować będę różne produkty, zarówno do makijażu jak i do pielęgnacji. Mamy też lakier do paznokci marki La Rosa. Mi akurat trafił się taki bordowy odcień, wprost na jesień. Niebawem go użyję i zobaczymy, czy jest wart prawie 20zł. Marka La Rosa zagościła również z cieniem do powiek. Niestety, dostałam czarny. O ile jest to bardzo uniwersalny kolor, który przyda się w każdej kosmetyczce, tak ja niestety nie jestem zadowolona, bo wiem, że raczej nie będę go używać. Rzadko kiedy moje makijaże wspomagane są czarnym cieniem. Do makijażu mamy tu również matujący puder z Marizy. Co jak co, pudrów nigdy za dużo.
Jeśli chodzi o pielęgnację to znalazłam dwa produkty z czego jeden z nich zainteresował mnie naprawdę mocno. Maska do twarzy z 100% olejem migdałowym wierci mi dziurę w brzuchu. Ciekawa jestem, na ile sprawdzą się obietnice producenta na temat nawilżania. Ostatnim produktem listopadowego pudełka jest balsam do ciała marki AA. Tutaj też może być ciekawie. Kosmetyk posiada wygodną pompkę, ma miły dla oka design opakowania. Zobaczymy tylko, jak się sprawdzi na jesiennych przesuszeniach skóry.
W pudełku znalazłam również 3 próbki. Jest wśród nich szampon i balsam, maseczka i krem. Dwie ostatnie pozycje są przeciwzmarszczkowe, więc oddam Mamie.
DSC_0040
DSC_0041
DSC_0043
Za jakiś czas na pewno napiszę, jak sprawdzają się te wszystkie kosmetyki u mnie. Muszę przyznać, że pudełko mi się podoba, choć prawdą jest, że z niecierpliwością czekam już na grudzień. Może Mikołaj w tym roku okaże się u i SB szczodry? Standardowo, możecie zamówić swoje pudełko tutaj za 49zł.

  • Nie ma w nim nic, co by mnie zachwyciło i sprawiło, że miałabym ochotę je kupić…Choć zawartość bogata.

  • Zawartość bogata ale nic mnie nie porwało…

  • Hej:) Krem Corine de Farme używam pod oczy i muszę przyznać że jest super:) Cena pełnowymiarowego produktu w Hebe to ok 17zł za 50ml, więc się na niego skusiłam. Jest to jeden z niewielu kremów pod oczy (na twarz póki co mam kilka innych), który nie powoduje u mnie ani pieczenia, ani swędzenia, ani zapalenia spojówek. Skóra jest ładnie nawilżona i ukojona :) Co do pudełka, to maskę z bingospa z chęcią bym wyprobowała :) Pozdrawiam:)

  • Chyba niczego z tego pudełka sama bym sobie nie kupiła, więc kolejny raz – mnie nie kusi.

  • Mam maskę z BingoSpa jest okej ale bez szaleństwa :P ale pudru ryżowego z Marizy to zazdroszczę uwielbiałam go :))

  • Nie kreca mnie te pudelka

Back to top